Demografia

Autor: prof. Wacław Leszczyński

Prognoza liczby ludności Polski w latach 2020-2080.
Prognoza liczby ludności Polski w latach 2020-2080. | Instytut Emerytalny

Hitlerowskie Niemcy w latach 30. XX wieku straszyły zagrożeniem ze strony Polski, gdyż miała wysoką dzietność. Gdy w 1939 r. napadli na Polskę, to oprócz masowego mordowania Polaków, wprowadzili aborcję tylko (!) polskich dzieci. W PRL, rządzący okupant stwierdził, że Polaków jest za dużo, więc w 1956 r. wprowadzono „prawo do aborcji”. Krytykowano też dzietność Polaków, mówiąc o „ciemnych ludziach mnożących, się jak króliki” i obrażano kobiety ciężarne. W szkołach uczono, że w okresie płodowym dziecko nie jest człowiekiem, ale amebą, kijanką i podobne bzdury. Za mówienie prawdy i za odmowę przez lekarza dokonania aborcji, karano. W wyniku tego, liczba urodzeń spadła z 794.000 w 1955 r., do 520.000 w 1967 r. Skutkiem osłabienia w latach 70., tej akcji, w 1983 r. liczba urodzeń wzrosła do 720.000, a liczba dzieci na kobietę w wieku rozrodczym wynosiła 2,42.

     Rządzący po 1989 r. komuniści z liberałami kontynuowali działania okupantów. Dopiero w 1993 r. ograniczyli aborcję, ale i tak z trzema wyjątkami, m. in. dzieci przypuszczalnie chorych. W 1996 r. uchwalili nowelę tej ustawy, zezwalając na aborcję „kobiecie znajdującej się w ciężkich warunkach życiowych, lub trudnej sytuacji osobistej”. Unieważnił ją w 1997 r. Trybunał Konstytucyjny, jako naruszającą gwarancje dla życia ludzkiego oraz sprzeczną z art. 38 Konstytucji z kwietnia 1997 r.

     Ostatnio agentura zmieniła taktykę. W czasie swych rządów obniżyła poziom oświaty, a teraz obok żądania „prawa do aborcji” ogłupia i demoralizuje młodzież na forach społecznościowych i w swoich mediach. Celem życiowym młodzieży ma być sukces zawodowy, pieniądze oraz seks z antykoncepcją (w tym z „pigułkami śmierci”), bez zobowiązań i odpowiedzialności. Agentura stawia homoseksualizm jako wzorzec „prawdziwej miłości” i stara się wprowadzić pedofilską seksedukację dzieci i młodzieży. Na te akcje szerokim strumieniem płyną pieniądze z zagranicy, w postaci grantów, dotacji i nagród.

     Agentura, poza środkami materialnymi, dysponuje poparciem opozycji i jej zwolenników, w części pogrobowców PRL, a w części ogłupionych przez wrogie Polsce media. A ta opozycja rezygnuje z suwerenności Polski, popiera agresję na Polskę, sprzeciwiając się ochronie jej granic i budowie na nich muru, pod pretekstem „humanitaryzmu”. Stwarza psychozę nienawiści w stosunku do tych, którzy się jej przeciwstawiają. Organizuje uliczne demonstracje, wzbudzające nienawiść i nawołujące do przemocy, jak ten pod nazistowskim znakiem w 2020 r., po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności zabijania chorych dzieci z Konstytucją. Pierwszymi zamordowanymi ofiarami tej nienawiści byli działacz PiS w Łodzi i prezydent Gdańska, który ośmielił się kandydować wbrew woli opozycyjnej partii. Szczególną nienawiść, agentura wraz z opozycją kierują w stosunku do Kościoła Katolickiego, za sprzeciw wobec mordowania nienarodzonych dzieci i demoralizacji młodzieży. Aby Mu szkodzić posługują się kłamstwem, oszczerstwem i prowokacją. Organizują bluźniercze marsze, licząc na swą bezkarność. Rozdmuchują i medialnie uwielokrotniają nieliczne przypadki pedofilii wśród kleru. Produkują ohydne kicze teatralne i filmowe oczerniające w obrzydliwy sposób polskich kapłanów i biskupów. Oskarżają ich o różne przestępstwa, zwłaszcza o pedofilię, dostarczając na to fałszywych „świadków”. W wyniku tego Watykan nakłada na polskich biskupów nieuzasadnione kary. Takim skrzywdzonym przez to hierarchą jest Kardynał Gulbinowicz. Bo w Watykanie nie rozumieją, aby w takich przypadkach ktoś mógł oszukiwać. A nawet Papież Franciszek całował rękę, poleconemu mu przez agenturę oszusta, podającego się za ofiarę pedofilii kleru. Ta akcja nienawiści do Kościoła skutkuje niszczeniem krzyży (ich „opiłowywaniem”, w myśl zaleceń opozycji), figur Madonny i przydrożnych kapliczek, napadami na kościoły i księży, a ostatnio bestialskim zamordowaniem zakonnika w Siedlcach. Może ta zbrodnia wreszcie otworzy oczy zwolennikom opozycji.

Stary człowiek w smutku – Wikipedia, wolna encyklopedia
Samotny stary człowiek

     W wyniku takiej działalności, wśród młodzieży upowszechniły się, w miejsce stałych małżeństw, związki partnerskie, bez zobowiązań, a więc w większości bezdzietne. Wg wrogich Polsce organizacji proaborcyjnych, Polki dokonują 34.000 aborcji rocznie, głównie wskutek „turystki aborcyjnej”. Ta wroga atmosfera wobec dzietności Polaków, doprowadziły do zmniejszenia liczby urodzeń w 2005 r. do ok. 350.000 i liczby dzieci na kobietę do 1,25. Żeby następowało następstwo pokoleń (czyli stała liczebność narodu), ten wskaźnik musi wynosić ponad 2,1 („za matkę i ojca i nieco za bezdzietnych”).

     Na dzietność Polaków nie wpłyną żadne ustawy. Konieczna jest zmiana mentalności młodzieży i wyższy jej poziom intelektualny. Musi ona też zrozumieć, że świadomie bezdzietni – skończą życie w przytułkach dla starców. Potrzebny jest powrót młodzieży do wartości chrześcijańskich i patriotyzmu.   

  
             Wacław Leszczyński

###################################

Śledź i polub nas:

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *