KIEDY OPADŁY MASKI

TAK JEST I DZISIAJ…

Polecamy !

Autor: WOJCIECH ROSZKOWSKI PRZESTRZEGA:
Oba najbardziej znane dwudziestowieczne totalitaryzmy – nazizm i komunizm – nie miały precedensu w historii. Obrońcy komunizmu argumentują, że ich sprawa była słuszna, a straszliwe środki, miliony pomordowanych, często ukryte przed światem, usprawiedliwiał cel. Tymczasem cel był utopijny, a podejmowane środki – przestępcze i nie przybliżające celu. Trafnie przewidział to już w XIX wieku markiz Astolphe de Custine, pisząc, iż despotyzm nigdy nie jest tak straszliwy jak wtedy, gdy obiecuje dobro. Wtedy najgorsze postępki są usprawiedliwiane przez dobre intencje. Granice zła przestają wtedy istnieć. Oczywista zbrodnia tryumfuje krótko, fałszywe wartości na zawsze prowadzą ducha ludzkiego na manowce. Na nieszczęście słowa te są prawdziwe również dziś. Odwracanie się od rzeczywistości jest reakcją patologiczną. Praktykowane przez przywódców politycznych i rozpowszechnione w szerokich kręgach społeczeństwa doprowadzi do nowych postaci totalitaryzmu.

Księgarnia Biały Kruk

^^^

WOLNOŚĆ-RÓWNOŚĆ-MORDERSTWO

Rewolucję Francuską uważa się za symbol demokracji i tryumf praw człowieka. Tymczasem rewolucyjną codziennością były zbrodnie i krwawe prześladowania tych, których uznawano za wrogów nowego porządku.

  Ofiarami rewolucyjnego aparatu represji kierowanego przez takich fanatyków jak Robespierre, Saint Just i Marat stało się 40 000 osob ściętych,rozstrzelanych, zamęczonych lub też zlinczowanych bez sądu.

Do tego dochodzi 100 000 ofiar kampanii odwetowej w katolickiej Wandei, od dawna określanej przez historyków francuskich mianem ludobójstwa. Niemiecki historyk Horst Gebhard zebrał najnowsze wyniki badań, po raz pierwszy prezentując je szerszemu kręgowi czytelników i ukazując w tej książce przerażający obraz Rewolucji Francuskiej – mroczną historię dziesięcioletniego władania tyranii i przemocy. 

^^^

    KIEDY OPADŁY MASKI

 

      Książka Philippe de Villiers to śledztwo historyczno-polityczne na temat prawdziwych fundamentów Unii Europejskiej, które czyta się jak thriller.

Pewnego dnia były minister spraw zagranicznych Francji, który wiedział wszystko o wszystkich, podsunął autorowi niepokojącą myśl: „Filipie, wystarczy, że pociągniesz za nić kłamstwa, a wszystko wyjdzie na jaw”.

Wiele lat później Philippe de Villiers, znakomicie obeznany z europejską polityką i dyskretnie wspierany przez wysokich urzędników z Brukseli oraz świat akademicki, postanowił pociągnąć za nić i opisać to, czego się dowiedział. Poszukiwania prowadził w różnych zakątkach świata; w Stanfordzie, Berlinie, a nawet Moskwie; wszędzie, gdzie można było znaleźć świeżo odtajnione dokumenty.

Archiwa przemówiły, świadcząc przeciwko Unii Europejskiej i jej „Ojcom Założycielom”. Maski opadły, a wraz z nimi prysły zakłamane mity. Autor konsekwentnie dokumentuje fakty, takie jak apokryficzne wspomnienia, amerykańska agentura, przepływy dolarowe, wyczyszczone życiorysy i skrywane przynależności, a wreszcie – wielkie zdrady. Założyciele Unii Europejskiej pracowali NA rzecz obcych interesów, w dodatku doskonale wiedzieli, co robią. Chcieli Europy bez korzeni, bez duszy, bez ciała. Tej, która stoi dziś przed naszymi oczami, każdego dnia coraz bardziej NAGA!

  Philippe de Villiers (ur. w 1949 r.) – francuski polityk, pisarz i działacz kulturowy. Podczas długiej kariery politycznej przez niemal trzy dekady (1988/ 2014) był deputowanym francuskiego Zgromadzenia Narodowego, a następnie Parlamentu Europejskiego. W latach 1988/2010 nieprzerwanie pełnił funkcję przewodniczącego regionu Wandea (jest to odpowiednik polskiego urzędu marszałka województwa). Był również podsekretarzem stanu ds. kultury (1987/88). Pionier i lider francuskiego ruchu suwerenistycznego, sprzeciwiającego się przekształcaniu Wspólnoty Europejskiej w polityczny monolit.

 Podczas francuskich referendów prowadził głośne kampanie na rzecz odrzucenia traktatów z Maastricht i Lizbony. Jest autorem ponad trzydziestu książek. Wspomnienia polityczne, które opublikował w roku 2015, sprzedały się w ilości ponad 220 000 egzemplarzy. Jego biograficzne powieści poświęcone wandejskiemu generałowi De Charette, św. Joannie d’Arc, a także królom Francji: św. Ludwikowi i Chlodwigowi, zostały w ostatnich latach równie entuzjastycznie przyjęte przez czytelników. Za swoje największe dzieło Philippe de Villiers uważa park kultury „Puy du Fou”, założony w roku 1978 w Wandei, skąd pochodzi. Przedsięwzięcie ma na celu ukazanie znaczenia francuskiej i europejskiej tożsamości oraz przybliżenie spuścizny historyczno-kulturowej cywilizacji łacińskiej.. Jego główną atrakcją jest słynny spektakl o wojnie w Wandei, angażujący setki wolontariuszy.

Philippe de Villiers jest ojcem siedmiorga dzieci. Jego brat, generał Pierre de Villiers, dowodził w latach 2014/ 2017. Sztabem Generalnym Armii Francuskiej.

Niniejsza książka jest pierwszym dziełem autora przetłumaczonym na język polski.

     Wydawca: DeReggio Sp.z.o.o.   / Księgarnia ANTYK 

Dla np.pl oprac. Jacek Socha

&&&&&&

KSIĄŻKI Z NASZEJ BIBLIOTEKI

Dwie bardzo mi bliskie książki bo sercem pisane. Sercem Emigranta, – Syna Trzech Małych Ojczyzn, który powrócił do Polski.

Autor Witold Norbert Zieleniewski urodził się w Allen, w Argentynie, na pograniczu Patagonii i Kordylierów Andyjskich, 6 czerwca 1913 r. Zanim Zieleniewscy znaleźli się w Argentynie, mieszkali w Boliwii i Peru, gdzie ojciec Józef pracował jako górnik w kopalniach miedzi. Witold dzieciństwo spędził u podnóża pięknej góry, głównie przy mamie, gdyż ojciec ciężko pracował i rzadko miał bezpośredni kontakt ze synem. W Allen uczęszczał do szkoły powszechnej, z hiszpańskim językiem wykładowym. Uczył się dobrze i był w szkole lubiany. Nauczyciel, metys, jeden z najbardziej pracowitych pedagogów, jakich znał i jego koledzy, nazywali go Norbertino, gdyż nazwisko Zieleniewski było dla nich bardzo trudne do wymawiania.

Norbertino na oficjalnych uroczystościach, chociaż jeszcze bardzo mały, recytował wiersze o proklamacji niepodległości w Tucuman w 1810 r. i bohaterskiej odsieczy San Martina, który przedzierał się przez Andy, aby wyzwolić ujarzmionych rodaków. Rodzice żywili uczucia patriotyczne do kraju ojczystego i z chwilą odzyskania niepodległości przez Polskę, postanowili wrócić na Wileńszczyznę. Nastąpiło to w 1921 roku.

Danuta Białas w przedmowie do książki „Obrazy Utkane Pamięcią” pisze: „Jest Witold Zieleniewski postacią-legendą. Kolejne pokolenia uczniów zszacunkiem tytułowały Go profesorem. Uczył i wychowywał, prowadził naukowe wycieczki – wracali znużeni, ale pełni wrażeń i wiadomości, którymi dziś jeszcze mogą imponować swoim wnukom. Wiedzą i talentem fascynował. Był osobowością niedoścignioną, doskonałością. Nie mógł mówić o sobie wszystkiego. (w Polsce panowała zdradziecka komuna , przyp. AJ.J.) Jego wojenna przeszłość, lata walki i niewoli – długo stanowiły skrywaną skrupulatnie tajemnicę. Dopiero pod koniec życia mógł ją ujawnić. Warto aby ci, którzy Go pamiętają, jak i ci, którzy nie mieli szczęścia Go poznać zagłębili się w  lekturę „Obrazów Utkanych Pamięcią”.

Czasy wojny i okupacji w swoich wspomnieniach. – w listopadzie 1989 r., czyli na rok przed śmiercią Witold Zieleniewski ukończył książkę życia pt. „Z okrwawionego gniazda wyrzuceni i rozsiani”.

Pamięci ukochanego Ojca, córki z Australii książki wydały. Zainteresowanych tematem tych pięknych patriotycznych książek prosimy o kontakt z red. Nasze Pismo – dwumiesięcznik lub naszepismo.pl (internet) Red. np.pl

#########################################

Śledź i polub nas:
5 komentarzy

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *