I’m flying to POLAND…

AUTOR: JOLANTA V MIARKA

JA LECĘ DO POLAND… „Przecież Pani już doleciała”…

Kiedy byłam już na lotnisku Okęcie, pewna Pani stojąca obok zapytała mnie dokąd lecę? „Lecę jeszcze raz do Poland” – odpowiedziałam.

Spojrzała na mnie wątpiącym wzrokiem i powiedziała: „przecież Pani już doleciała”… To jest Lotnisko Okęcie w Polsce…tłumaczyła mi życzliwie zdziwiona… Widocznie pomyślała, że mi się coś pomyliło. I na tym skończyła się rozmowa. A ja zawsze tam chciałam być – ale zamiast wysiąść na lotniskuw Borik w Kiribati – dolecialam tylko dwa razy na Tasmanię, dwa razy do Melbourne, a raz nawet do Sydney.

POLAND od RP dzieli w linii prostej ponad 14 tys. Kiedy my w IIIRP -w Polsce – witamy nadejście 1 stycznia – Nowy Rok – tam już szampan jest wypity. To właśnie w POLAND na Kiribati ludzie jako pierwsi witają Nowy Rok. Ale spróbuję jeszcze raz tam być. Bo niestety, jak twierdzą klimatyści całemu Kiribati grozi zagłada, w związku z podnoszeniem się poziomu wody w oceanach na Ziemi. Według niektórych szacunków, do całkowitego zniknięcia tego maleńkiego państwa pod powierzchnią wody, zostało około 30 lat.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 250px-Poland_Kiribati.jpg

Poland – to miejscowość w Kiribati położona na atolu Kiritmati w archipelagu wysp Line. W 2020 roku miejscowość na 11 km² miała 404 mieszkańców. Jest to jedna z czterech zamieszkałych osad na wyspie obok Tabwakea, Paris, London i Banana. Według legendy wioska została tak nazwana dla uczczenia Polaka Stanisława Pełczyńskiego z amerykańskiego statku handlowego przewożącego koprę, który trafił na wyspę, gdy jej mieszkańcy mieli problemy z nawadnianiem plantacji palmowych. Pełczyński pomógł im rozwiązać problem i stworzył zmodyfikowany system nawadniania, pomagając w jego budowie i ucząc korzystania z niego. Na jego cześć osadę nazwano obecnym mianem, zbudowano w niej kościół pod wezwaniem św. Stanisława, a zatokę w lagunie nazwano Zatoką Świętego Stanisława.

Physical Map of Kiribati showing major islands groups and islands.
FOTO Z ATLASU

Polska Bibliografia Naukowa podkreśla jednak, że żywot Stanisława Pełczyńskiego stanowi wciąż niebagatelne wyzwanie dla historyków. „Stanisław Pełczyński na pewno był marynarzem, który służył na pokładzie amerykańskiego statku handlowego przewożącego koprę. [Kopra to wysuszony miąższ orzecha kokosowego, wykorzystywany głównie do produkcji oleju kokosowego, JVM]. Niektóre spośród nielicznych dostępnych źródeł nazywają go bądź to hydraulikiem, bądź inżynierem. Wszystkie natomiast zgodnie określają go mianem podróżnika lub odkrywcy. Inne zawierają natomiast sugestię, że był on weteranem amerykańskiej wojny secesyjnej (1861-1865).”

Pasifika: - 𝗖𝗢𝗡𝗙𝗜𝗥𝗠𝗘𝗗 | 𝗠𝗜𝗦𝗦 𝗞𝗜𝗥𝗜𝗕𝗔𝗧𝗜 𝗙𝗢𝗥 𝗠𝗣𝗜  𝟮𝟬𝟮𝟱 🇰🇮 Miss Kiribati 2024, Kimberly Aromata has just been approved  by the Cabinet of Kiribati to compete and represent her Nation 🇰🇮 at
MISS KIRIBATI 2024/ FACEBOOK

Zdaniem podróżnika Mieczysława Piechockiego, który dotarł do osady Poland na Kiritimati w 1997 r., jako pierwszy Polak podróżujący bezpośrednio z Polski, informacja ta jest wielce wątpliwa. Nie ulega za to wątpliwości, jego zdaniem, że Stanisław Pełczyński był starszym mechanikiem na statku, który z San Francisco przypływał po koprę. W rzeczywistości wyspa nie miała rdzennych mieszkańców przed okresem zachodniej kolonizacji. A kolejna wersja mówi, że nazwa miejscowości Poland prawdopodobnie związana jest z Charlesem Malinowskim, Francuzem o polskich korzeniach, który był jednym z zarządców i jest w pobliżu zatoki św. Stanisława, która swoją nazwę z kolei zawdzięcza bratu ówczesnego dzierżawcy Stanislasowi Rougierowi.

Church of St. Stanislaw in 2007.
KOŚCIÓŁ IM. ŚW. STANISŁAWA W POLAND

Nazwy te wpisują się w trend nazewniczy, jaki cechował Emmanuela Rougiera, który obiektom geograficznym na wyspie, takim jak zatoki czy półwyspy nadawał nazwy związane z członkami swojej rodziny, a zakładanym osadom i plantacjom nazwy związane z miejscami pochodzenia zatrudnianych tam pracowników.

Stowarzyszenie Poland Helps Poland pomaga wiosce Poland na wyspie Kiritimati w państwie Kiribati. Wioska ta, położona na drugim końcu świata, wymaga wsparcia, dlatego fundacja zajmuje się pomocą rzeczową, pośredniczy w rozmowach z rządem oraz stara się zainteresować polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. *Wśród pięknej przyrody swoje niełatwe życie wiodą ludzie Pacyfiku. Aktywiści fundacji Poland Helps Poland chcą szerzyć wiedzę o tym regionie, uświadamiać o jego potrzebach, by Poland mogła dalej istnieć. Dlatego warto im pomóc. Poland ma także przedszkole i szkołę podstawową.

Ale nie ma tam przemysłu ani infrastruktury turystycznej. Ludzie żyją głównie ze zbierania kokosów, ich suszonych pestek, kopry. Ale nie ma opieki zdrowotnej, prądu ani bieżącej wody. W związku z tym młodzi ludzie, którzy nie mają tam perspektyw, wyjeżdżają do większych miast, a wyspa pustoszeje. W 2012 roku ruszył projekt humanitarno-badawczy pod nazwą Polska Pomaga Polsce. Jego autor, dr Dariusz Zdziech, opowieda o jego początkach. Warto zapoznać sie z jego wizją projektu na stronie Poland Help Poland.

Autorka JVM

A ja kiedy wybiorę się znowu z Polski do Poland wprost, to już bez zatrzymywania w Australii i opiszę sama co tam w POLAND widziałam, rozmawiałam, słyszałam i zdjęcia porobię, przekażę – do oglądania Czytelnikom Naszego Pisma.

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

A to zdjęcie obok to na pamiątkę mojego pobytu na Tasmanii w Launceston przed siedzibą redakcji NASZE PISMO W SŁUŻBIE OJCZYZNY I POLONII /dwumiesięcznik/ i naszepismo.pl w internecie.

Jolanta V Miarka

Dziękujemy /red.np

POLSKA-POLAND

W 2013 roku POLSKIE MINISTERSTWO ŚRODOWISKA nakręciło film o Poland w Kiribati/ Źródło: SERVIMEDIA

############################# np.pl ############################

Śledź i polub nas:
7 komentarzy

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *