OTRZYMALIŚMY

Autor: Ewa Michałowska -Walkiewicz

Foto IPN

Krwawa niedziela na Wołyniu

Dzień 11 lipca 1943 roku, zapisał się w historii naszego narodu jako punkt kulminacyjny tak zwanej „rzezi wołyńskiej”. Była to jak wiemy zmasowana akcja eksterminacyjna dotycząca ludności polskiej oczywiście cywilnej, zamieszkałej na Wołyniu. Akcję tę przeprowadzała Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, którą dowodził Stepan Bandera. W akcji też brały jeszcze udział oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz ukraińska ludność cywilna.

Właśnie w dniu 11 lipca

Przypomnieć należy, iż właśnie 11 lipca zaatakowano polską ludność cywilną w 99 miejscowościach, dokonując na niej ogromnej masakry. Działo się to przeważnie w powiatach włodzimierskim i horochowskim. W kolejnych dniach wspomnianej masakry, brutalne mordy na Polakach były rzecz jasna kontynuowane, ale już ze zdwojoną silą.

Ilustracja
Zbrodnia w Lipnikach/ Wiki

Zbrojne siły nacjonalistów

„ENEJ” *

Właśnie w lipcu 1943 roku, zbrojne siły nacjonalistów ukraińskich były w dynamicznej fazie tworzenia i konsolidacji. Wykazując się jednocześnie szczególną wrogością wobec narodu polskiego, kierując się przede wszystkim aktywnością w ich wyniszczaniu. Dowódca UPA Iwan Łytwynczuk posługujący się pseudonimem „Dubowyj” oraz „Enej” zaczął dojrzewać do planu jednoczesnego uderzenia na polskie miasteczka większe i mniejsze na Wołyniu, wraz z masową eksterminacją zamieszkałych tam ludzi bez względu na płeć i wiek.

Sprzyjali zawsze „banderowcy”

Jurij Stelmaszczuk

Tej inicjatywie, sprzyjało przeprowadzone przez „banderowców” pewnego rodzaju zjednoczenie wszystkich ukraińskich oddziałów partyzanckich o różnej proweniencji czyli pochodzeniu. Mowa jest tu o „bulbowcach” i „melnykowcach” w szczególności. Jak twierdził ich dowódca posługujący się pseudonimem „Turiw” a mowa jest tu o Juriju Stelmaszczuku, w jego zeznaniach złożonych po wojnie wobec „enkawudzistów”, …w czerwcu roku 1943, wszyscy Ukraińcy zgodzili się na rozkaz Dmytro Klaczkiwskiego aby „bić Polaków” na Wołyniu, bo miał on rację…

UPA i ukraińskie chłopstwo

Zatem właśnie w nocy z 10 na 11 lipca 1943 roku oddziały UPA przy wsparciu chłopstwa ukraińskiego zmobilizowanego jako Samoobronne Kuszczowe Widdyły, szybko i bardzo chętnie przystąpiły do skoordynowanego ataku na polskich mieszkańców Wołynia. Pierwszej masakry dokonano w Dominopolu, rozstrzeliwując Polaków broniących swoich cywilnych rodaków. Rozstrzelani Polacy służyli w oddziale partyzanckim Stanisława Dąbrowskiego. Często w różnych źródłach historycznych podaje się, że miał on jednak na imię Celestyn Stanisław Dąbrowski. Sprawcy z Ukrainy zabili wówczas ponad 220 Polaków. Dwie godziny później miał miejsce kolejny atak, tym razem na miejscowość Gurów, gdzie zabito kolejnych 200 osób. Zaś w pobliskiej Wygrance, zabito ponad 150 niewinnych ludzi.

Działali w grupach

Oprawcy ci działali w wyspecjalizowanych grupach. Jedna grupa otaczała wieś kordonem, a inne grupy wdzierały się do środka wioski, gromadząc siłą ludność polską w jednym miejscu, dokonując jednoczesnej masakry. Rabowaniem dobytku tych ludzi, zajmowali się ukraińscy chłopi. Oddziały UPA po dokonaniu masakry szybko udawały się do następnej osady, czyniąc jak nie trudno się domyśleć to samo.

Rzadko ginęli od kul

Ludność polska rzadko ginęła od ukraińskich kul. Często to były siekiery, widły, kosy, a nawet piły, noże i młotki. Zbrodnie te dokonane były ze szczególnym okrucieństwem. Często polskich zabudowań nie palono od razu, lecz dopiero po kilku dniach, bo być może były tam osoby w nich ukryte.

POLSKA ZAWSZE O TYM BĘDZIE PAMIĘTAĆ.

Autor: Ewa Michałowska -Walkiewicz

Serdecznie dziękujemy p. Ewie za artykuł z Polski

Od red. np.pl

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie image-5.png
ENEJ*

Obok: Portret oprawcy: Ukrainiec! „Petro Fedorowycz Olijnyk ps. „Enej”, „Roman”, „Serhij” (ur 9 lipca 1909 w Mołodyńczach, zm. 17 lutego 1946. Ukraiński wojskowy członek OUN, pułkownik UPA.  Odbył służbę zasadniczą w Wojsku Polskim, , w czasie studiów na Uniwersytecie Lwowskim  wstąpił do Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Z zawodu był lekarzem W 1943 roku kierował mordami ludności polskiej na Wołyniu. Według wspomnień świadków „Enej” był znany z bezwzględności i okrucieństwa; m.in. własnoręcznie odrąbywał głowy swoim ofiarom. ” (cyt. za Wiki)

###################### np.pl ######################

Śledź i polub nas:
3 komentarze

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *