CZ. 8. LEKARZ ŚWIADEK CUDÓW
AUTOR: DR ANDRZEJ CHODACKI
Motto: „Głównym celem życia jest powiększać zgodnie z naszymi zdolnościami, naszą wiedzę o Bogu i pod Jego wpływem wielbić Go oraz Mu dziękować”. J.R.R. Tolkien
Książka „Lekarz Świadek Cudów”, której autorem jest dr Andrzej Chodacki została wydana nakładem Wydawnictwa Petrus z Krakowa – rok wydania 2023 ( wznowienie 2024): https://www.wydawnictwopetrus.pl/
W PEWNYM SZPITALU

O co chodzi tym kmiotom? – denerwował się dyrektor szpitala, wygladajćc dyskretnie na plac szpitalny, gdzie duża grupa ludzi skandowała okrzyki:
– Morderca! Morderca!
– Jeszcze mi lakier porysują – z niepokojem spogladał na swoje terenowe BMW, którym co rano zajeżdżał przed szpital. Z pewna zgryzliwą satysfakcją uświadomił sobie, że ten samochód jest mu bliższy niż cały ten zapyzialy grajdol. Rozmyślania przerwał mu wicedyrektor, który właśnie wszedł do gabinetu.
– Jak sytuacja? – zapytał naczelny. – Niedobrze – lekarz także podszedł do okna – wysunęli ciężkie działa.
– O co im chodzi?
– Sporo ludzi umiera ostatnio, SOR zamkniety – lekarz uswiadomił sobie, ze mówił to już na odprawach wiele razy. Ale wiadomo, mówił do polityka, trudno więc oczekiwać zrozumienia od człowieka, który nie ma pojęcia o medycynie. Nastalłtu pól roku temu z nadania politycznego i od razu wszystko zmienił. Teraz widać było tragiczne owoce jego niekompetencji. Miejscowi nie wytrzymali.
– Niewdzięcznicy – naczelny przygryzł wargi. – Wycignąłem szpital z długów.
– Ale ludzie nie mają się gdzie leczyć, oddziały zamknięte, leczymy tylko jedną chorobę. To już nie szpital, tylko lazaret – wicedyrektor zbyt późno dostrzegł niezadowolenie w oczach naczelnego. Umilkł i przyrzekł sobie, że nie będzie się wiecej odzywał. Nie ma sensu gadać z tym półgłówkiem. Miał już tego dosć. Dość unikania wzroku ludzi, których znał od wielu lat, a którzy codziennie płakali na losem swoich bliskich. Lekarz nie był jednym z tych, co wykrzykiwali na ulicach o spisku firm farmaceutycznych czy falszerstwach w sprawie zgonów. Ale nie był też konformistą, który zgodzi sie na wszystko.
– Co robimy? – zapytał dyrektora, który nagle rozpromienił się.
– Wezwać policję – naczelny rzucił twardo, patrząc na wiszący nad biurkiem dyplom przyznany mu przez wojewodę za ograniczenie wydatków szpitala – i rozpędzić mi tę hołotę!
Sam sobie wzywaj! – wicedyrektor ostatni raz spojrzał w oczy politycznego ćwoka i wyszedł, trzaskając drzwiami. Koniec tej farsy. Trzeba pisać wypowiedzenie. Nie bedzie mu dyktował warunków dureń, który przez całe swoje życie nie uczył się tyle, co lekarz przez jeden rok.
PSYCHOPANDEMIA

Do szpitalnego oddziału ratunkowego wjechał pacjent. Wlaściwie nie tyle pacjent, co lump znany okolicznym zespołom ratownictwa medycznego jako Franek Flaszka. Franek od wielu lat nie zajmował się niczym innym jak tylko piciem alkoholu pod przeróżnymi postaciami. Dziś po pijaku rozbił głowe, więc gdy został przywieziony na SOR, od razu zajał się nim lekarz, wezwano neurologa, wykonano tomograf głowy, zaplanowano niezbędne badania. I nikomu nie przeszkadzał fakt, ze Franek miał 3,2 promila alkoholu we krwi. Przecież to człowiek! Pacjent! Trzeba ratować!
Obok od wczesnych godzin rannych siedziała babcia Helena. To już cztery godziny, od kiedy dzieci przywiozły ją do SOR. Babcia Helena była emerytowana nauczycielka, miała szóstkę kochajacych dzieci i cukrzycę która często wywołała u niej silne bóle brzucha, gdy glikemia przekraczała krytyczne wartości. Zwijała się z bólu, ale cierpliwie czekała, aż przyjdzie do niej lekarz. Po urodzeniu szóstki dzieci ból jest nierozerwalną częścią życia. Dlaczego do tej pory nikt nie zajął się na SOR-ze babcia Helena?…
Odpowiedź była prosta – babcia Helena była niezaszczepiona. A więc sama sobie winna!
To przez takich jak ona cała pandemia!
Niech czeka na swoją kolej
DR ANDRZEJ CHODACKI
^^^

Dr Andrzej Chodacki ordynator Oddziału Chorób Wewnętrznych Szpitala Parczew.
Autor dwunastu książek własnych z poezją i prozą, współautor ponad trzydziestu innych książek i albumów fotograficznych.
Z zamiłowania i pasji pisarz, fotografik, muzyk i kompozytor muzyki symfonicznej do Requiem dla Odkupiciela i Pieśni Zmartwychwstałego.
Laureat pięćdziesięciu pięciu konkursów literackich i fotograficznych. Publikował w licznych magazynach literackich w Polsce i na całym świecie. (Vide: cz.1) CDN.
Oprac. ADMIN
################### np.pl ##################

Panie Redaktorze jestem zafascynowana zdjęciami jakie są ilustracjami do artykułów p. dr Andrzeja Chodackiego. Są tajemnicze, domyślam się, że celowo jakby przyciemnione odpowiednie do otoczenia i stanu ludzi wybierających się w drogę skąd się już nie wraca. Szkoda, że nie ma informacji, kto jest autorem. Atykuły są świetne – wprowadzające w zadumę o życiu i śmierci człowieka. Osobnym rozdziałem w tej serii artykułów jast sam doktor p. Chodacki pełen empatii – tej wrodzonej umiejętność zrozumienia innych ludzi – oraz zdolność współodczuwania z nimi ich uczuć i emocji w- ostatnich godzinach życia.
Pozdrawiam serdecznie
Urszula Talarek
Szanowna Pani Urszulo. Jestem autorem wszystkich grafik zawartych w mojej książce. Bardzo dziękuję za ciepłe słowa. Serdecznie Panią pozdrawiam 🙂