W służbie Zła
AUTOR: PROFESOR: WACŁAW lESZCZYŃSKI
Prawdopodobnie niezbyt wielu Polaków zdaje sobie sprawę z tego, że ich poczucie przynależności do narodu polskiego w znacznej mierze jest zasługą Kościoła Katolickiego. Bo Kościół był nie tylko depozytariuszem i obrońcą wiary, ale także strażnikiem polskiej tożsamości narodowej. On jednoczył księstwa piastowskie w okresie rozbicia dzielnicowego w wiekach XII-XIV. On łączył naród polski we wszystkich trzech zaborach w XIX-XX wieku. On bronił Polaków w czasach okupacji niemieckiej i rosyjskiej w latach 1939-89. O Jego znaczeniu dla Polski wiedzą jej wrogowie. Wiedzą też, że aby ją pokonać, muszą zniszczyć polski Kościół, więc Go zwalczali i zwalczają.

Powyżej ^ Obraz Jana Matejki pt. „Zaprowadzenie chrześcijaństwa, który przedstawia historyczną moment wprowadzenia chrześcijaństwa do Polski przez księcia Mieszka I
W okresie rozbiorów w zaborze rosyjskim zamykano kościoły, zsyłano na Sybir polskich księży i biskupów. W zaborze pruskim, Niemcy w czasie „Kulturkampfu” blokowali obsadzanie parafii przez polskich księży, zamknęli seminarium duchowne, więzili arcybiskupa i biskupów. W czasie II Wojny Światowej Niemcy zamordowali ponad 2700 polskich księży i zakonników (w tym arcybiskupa i biskupa), a więzili ich ok. 4 tysięcy. Tak samo postępowali w tym czasie Rosjanie, zamykając kościoły, wywożąc na Sybir i mordując kilkuset polskich kapłanów.
W PRL, rządzonej przez namiestników okupanta rosyjskiego, w służbie Zła, zagrabiono dobra kościelne i ze ścian zdzierano krzyże. Podległe Rosji „służby” PRL zamordowały 10 kapłanów. Więziono Prymasa Wyszyńskiego, biskupów i kapłanów. Słabych psychicznie i moralnie księży wciągnięto do „księży patriotów” i nakłoniono (ok. 10% kleru) do bycia konfidentami „służb”. Zamierzano stworzyć „nowego człowieka”, internacjonalistę, na obraz sowiecki – obcego Przykazaniom: „czcij ojca i matkę swoją”, „nie zabijaj”, „nie kradnij”, „nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu”, wzorem którego byłby Pawka Morozow (co zadenuncjował swego ojca). Od chwili, gdy rosyjski okupant obsadził rządy w Polsce swoimi namiestnikami wydawali oni przepisy by osiągnąć ten cel. Jego przeszkodą była religia, bo uczyła Dobra przeciwnego Złu.
Już więc 13.09.1945 r. zaczęli ją zwalczać usuwając jej oceny ze świadectw szkolnych. Od 14.04.1950 r. ocena z religii nie była brana do średniej. W roku 1950/51 w programach nauczania, nie uwzględniono lekcji religii. W ostatnich klasach większości szkół średnich zmniejszono tygodniowy wymiar religii do 1 godziny, a w pozostałych mogła się ona odbywać tylko na ostatniej lekcji. W latach 50. utworzono sieć szkół TPD (świeckich) bez religii. W 1951 r. było już 6260 szkół bez nauki religii, co stanowiło ok. 25% wszystkich szkół. 4.08.1958 zabroniono nauczania religii w szkole podstawowej członkom zakonów. Od 8.12.1956 nauka religii mogła się odbywać tylko po godzinach zajęć lub przed ich rozpoczęciem. Wszystkie te przepisy wydawano bez ustaw, bezprawnie, w oparciu o prawo „tak, jak je rozumieli” zwierzchnicy władz PRL, rosyjscy okupanci. 15.07.1961 r. na ich polecenie ustawowo zlikwidowano naukę religii w szkołach. Ostatnie okupacyjne wojska rosyjskie opuściły Polskę w 1993 r. Pozostała jednak we wszystkich instytucjach publicznych i społecznych rosyjska agentura popierana przez byłych beneficjentów PRL, funkcjonariuszy: „służb”, komitetów PZPR, aparatu sprawiedliwości, administracji państwowej i samorządowej, wojska i emerytowanych piosenkarzy, muzyków i aktorów oraz „przeterminowanych” aktorek i literatek oraz ich rodziny. Oni w miarę możliwości, kontynuowali nakazaną komunistom przez Rosję walkę z Kościołem. Ich poprzednicy czynili to dla chwały Stalina, a oni dla jego aktualnego następcy. Rozpoczęły ją opanowane przez komunistów media, wówczas jeszcze opiniotwórcze. Pisano w nich o zastąpieniu sekretarzy PZPR, klerem. Prymitywnym swoim zwolennikom wmawiano bajki o bogactwie kleru. Za rosyjską „pożyczkę” ohydny tygodnik redagowany przez rzecznika władz stanu wojennego bluzgał jadem na Kościół i ludzi wierzących. Potem oskarżano kapłanów o pedofilię. Niemoralni politycy zawieźli oszusta jako ofiarę pedofilii kleru do papieża i on na to fałszerstwo dał się nabrać. Stworzono atmosferę nienawiści do kleru i Kościoła, czego wynikiem były napady na kapłanów i ich mordowanie, akty bluźnierstw i zakłócania nabożeństw (m.in. przez polityków!), niszczenie kościołów i symboli chrześcijaństwa.

Wrogowie Kościoła zajadle z nienawiścią atakują Radio Maryja i jej twórcę O. Rydzyka za złamanie monopolu medialnego. Ojca Rydzyka oskarżano o kontakty z Rosją, pleciono (prymitywnym stronnikom) o jego bogactwie, kupnie drogiego auta i helikoptera. Chcą zniszczyć Muzeum im. Św. Jana Pawła II w Toruniu ze względu na jego patrona znienawidzonego przez nich i przez Rosję. W audycjach brukowych mediów szkalowali Kardynała Sapiehę i Jana Pawła II. Wzorem swych poprzedników z PRL propagują mordowanie dzieci nienarodzonych i zaczęli ze ścian urzędów zrywać krzyże. Tak jak tamci w tym samym celu, ograniczyli nauczanie religii. Tak, jak w PRL oceny jej nie są brane do średniej ocen, a jej lekcje muszą się odbywać przed lub po zajęciach i ograniczono ich wymiar bezprawnie do 1 godziny w tygodniu.
Kampania nienawiści wydaje owoce, nieodpowiedzialni rodzice wypisują dzieci z lekcji religii, spadła liczba wiernych na mszach w niedziele, w wyborach do parlamentu połowa Polaków głosowała na wrogów Kościoła i są tego wyniki. Ale Zło nie zwycięży, jego działanie przynosi skutki odwrotne do zamierzonych. Radio Maryja mogło być lokalną toruńską stacją, a dzięki atakom na nie, stało się powszechne w całej Polsce. Muzeum im. Św. Jana Pawła II w Toruniu jest jednym z wielu i mało kto by o nim wiedział. A dzięki próbom jego zniszczenia, pół miliona Polaków protestuje przeciw atakom na nie. Tak Zło zamienia się w Dobro!
WACŁAW LESZCZYŃSKI

Od red. np.pl: Dziękujemy Panu Profesorowi za ten Dar Noworoczny, za zaangażowanie, zaufanie i współtworzenie naszepismo.pl. Niech Nowy 2026 Rok upływa Panu w zdrowiu i ludzkiej życzliwości. A dla nas Polaków niech będzie czasem jedności, dialogu i pozytywnych zmian. Niech Dobro i Prawda zwycięża zło.
############# np.pl ############

@@@
„Wpierw zaatakują Kościół” – ostrzegał kardynał Wyszyński. Po eliminacji innych form oporu, władze PRL podjęły próbę podporządkowania sobie Kościoła katolickiego poprzez aresztowanie Prymasa Stefana Wyszyńskiego we wrześniu 1953 roku, widząc w nim ostatnią niezależną siłę i naturalnego przywódcę narodu. Zło ubiera różne atrakcyjne barwy, ale ulubionymi są: kolor czerwony i pasmo kolorów tęczowych. I w takiej pięknej oprawie ta lewacka polska rewolucja przyjdzie po nasze dzieci. I trzeba to najmłodsze pokolenie bronić stanowczo i odważnie
Szymon Lipski
A czego oczekiwać od partyjniaków jak ten Marszałek Sejmu Czarzasty i jego lewa ręka Siwiec kumpel Alka Kwaśniewskiego, który zapruty ledwo stał na nogach w Charkowie (Ukraina) podczas obchodów rocznicy zbrodni katyńskiej,
Tu można się tylko dziwić, że przy takiej obecnej władzy, ta nasza Polska stoi jeszcze na nogach chociaż każdy ją doi ile tylko chce.
Paweł Stefaniak
„Kto nie zna historii Polski, ten ją demoluje” – czyni zło.. Tak demolował Polskę niejaki ateista nauczyciel akademicki Adam Bodnor, i jako RPO, a szczególnie kiedy był jeszcze ministrem sprawiedliwości, któremu Krzyż przeszkadzał w urzędowaniu. Ulubieniecowi Polonii australijskiej temu Adamowi, na Antypodach, Polonia ofiarowała aż 3.169 głosów czyli 77.03 %. Dla porównania p. Adam Gajkowski z Sydney kandydat do Sejmu jako Niezależny Kandydat Polonii z ramienia Światowego Stowarzyszenia „Republika Polonia” wg PKW otrzymał 56 głosów. Kwilenia o apolityczności tej Polonii to bajeczki dla zorganizowanych jak ta “O rybaku i złotej rybce “ . Aby bliżej poznać tego b. ministra ateistę proponuję przeczytać ukraińskie Nasze Słowo, wydawane m.in za pieniądze polskiego podatnika, które bardzo ceni swojego rodaka Adama B.
Jarek M/ NZ
@@@
Z obecnych polityków najbardziej wyrolował mnie Romuś Giertych, powtarzając hasla o Bogu i Rodzinie i to chwyciło. Na emigracji tworzyły się kluby Ligii Polskich Rodzin – ludzie na nich głosowali. Popierało go Radio Maryja. A Romuś skoczył do lewackiej PO i jako „jeszcze katolik” już chce odebrać koncesję Radiu Maryja. Paradoks dnia dzisiejszego! Najmniej ufamy niezmiennie politykom i posłom, ale co ciekawe również coraz częściej niski poziom zaufania osiągają sędziowie i sądy. A mimo to zgodnie z programem ideologii “tumiwisiżmu” sami sobie takie władze wybieramy. I tak ślepy prowadzi ślepego
Zygmunt Budzis
Prezydent Karol Nawrocki zawetował cenzorską ustawę wymierzoną w niezależne media, kanały internetowe i portale. Prawnicy Ordo Iuris od samego początku alarmowali, że rząd Donalda Tuska zamierza wykorzystać proponowane przepisy, by – pod pretekstem implementacji unijnego Aktu o Usługach Cyfrowych (DSA) dać rządowym urzędnikom prawo do politycznego cenzurowania internetu. A MY módlmy się o zdrowie i bezpieczeństwo NASZEGO PREZYDYDENTA RP
Pokolenie JP II