Przyszłość narodu
AUTOR PROFESOR WACŁAW LESZCZYNSKI


Przyszłość narodu to ludzie w wieku 15-35 lat. W Polsce od dziecka przygotowywano chłopców do roli żywiciela rodziny, dziewczęta do kierowania gospodarstwem domowym. Wychowywano ich w duchu chrześcijaństwa i patriotyzmu. Wpajano im uczciwość, pracowitość i poczucie odpowiedzialności. Na ogół brali ślub, gdy młody człowiek był gotowy do utrzymania rodziny, a dziewczyna do roli żony, matki i gospodyni. Kobieta zastępowała często męża, gdy ten udawał się na wojnę. Czasem broniła domu i rodziny, jak Anna Chrzanowska w Trembowli w 1675 r. W okresie zaborów nie tylko chłopcy szli do powstania, ale też dziewczęta, jak Emilia Plater w Powstaniu Listopadowym czy Anna Pustowójtówna w Styczniowym. Stąd wynikała wysoka ranga kobiet w Polsce, wyrazem czego było przyznanie im praw wyborczych w 1918 r., zaraz po odrodzeniu państwa polskiego (w USA w 1920 r., we Francji w 1944 r., w Szwajcarii w 1971 r.). Młodzież wychowana w rodzinach z poszanowaniem takich tradycji odznaczała się patriotyzmem, walcząc i konspirując przeciw obu okupantom w czasie II Wojny Światowej i po niej.
Pomimo ciężkich warunków bytu polskie rodziny cieszyły się wielodzietnością z czego wynikał wysoki przyrost naturalny narodu. Według prognoz, w 2000 r. miało być 40 milionów Polaków. Niemcy i Rosja chcą by Polska była państwem bez znaczenia, z małą liczbą ludności. W czasie II Wojny Światowej zamordowali ponad 6 milionów obywateli polskich i w okupowanej Polsce wprowadzili prawo do aborcji, Niemcy w 1943 r., rosyjscy namiestnicy w PRL w 1956 r. Ci rozpętali też nagonkę na wielodzietne rodziny („rozmnażają się, jak króliki”). Propagowali środki antykoncepcyjne, zwłaszcza szkodliwe dla kobiet sterydowe. Głosili, że kobieta ma pracować zawodowo, a nie być „kurą domową”, jak pisał Jerzy Urban, późniejszy rzecznik zbrodniczej władzy stanu wojennego. By to sprawić stosowali przymus ekonomiczny. Będąc, po zrabowaniu prywatnych i kościelnych dóbr, prawie jedynymi pracodawcami płacili tyle pracownikom, by jeden członek rodziny nie mógł z tego jej utrzymać. Kościół sprzeciwia się mordowaniu nienarodzonych, więc zaostrzyli z Nim walkę i prowadzą ją nadal. Głosili, że kler ma wielkie bogactwa, w co część prymitywnych ludzi wierzyła. By stworzyć wrażenie, że Kościół nie pomaga potrzebującym, w 1950 r. namiestnicy Rosji zagrabili Kościołowi „Caritas”. Ich następcy usiłowali zniszczyć „Szlachetną paczkę” oskarżając fałszywie jej twórcę. Tak samo zniszczyli Fundację „Profeto” pomagającą ofiarom przemocy. Pomagać potrzebującym pozwalają tylko urzędom państwowym i wspieranym przez siebie organizacjom pozarządowym. Zwalczali też patriotyzm, fałszując historię zwłaszcza XX wieku, bohaterów walk z najeźdźcami zwali „bandytami”.

Po 1989 r. komuniści rozgrabili większość majątku narodowego powodując bezrobocie. Polacy wędrując za pracą nie mogli właściwie wychowywać dzieci. A one były bombardowane pornografią i sfałszowanym obrazem historii Polski, jako pasmem martyrologii i klęsk. Wmawiano im też, że Kościół przez zakazy i nakazy ogranicza ich wolności osobistą. Ludzie wzrastający w takiej atmosferze w dużej mierze stawali się obojętni wobec patriotyzmu i religii. Gdy poprawiła się ich sytuacja bytowa, chcieli stworzyć swym dzieciom warunki takie, o jakich marzyli w dzieciństwie, a jakie były niedostępne w biedzie PRL i po 1989 r. Akceptowali płynące z Zachodu rządzonego przez marksistów „bezstresowe” wychowanie dzieci, ich formowanie zrzucając na szkołę. Nierozumnie wypisywali dzieci z lekcji religii, bo ważniejsze były basen, czy nauka języków. Tak ukształtowano kolejną „przyszłość narodu”.
Młodzież i młodzi ludzie wzrastali w XXI wieku w okresie rozwoju technologii i wzrostu poziomu warunków bytu. Stawiano im jako cel dostatek i wygody, przy najmniejszym wysiłku, nie licząc się z nikim. Rodzice nie mają nad nimi władzy, bo wrogowie Polski kazali im na nich donosić (jak bohater komunistów Pawka Morozow), gdy im czegoś zabronią, czy nakażą. Ze szkołą liczyć się nie muszą, bo po skardze ich rodziców to nauczyciel musi się tłumaczyć. Rządzący obniżają poziom edukacji, bo głupimi łatwiej rządzić. Oni z braku wiedzy uwierzą i w zmianę płci i w to że „ziemia płonie”. Głosi się im, że uczyć się nie trzeba, bo wiedza jest w Internecie, ani czytać książek pisanych „trudnym” językiem. Szkoła ma być miejscem „dobrostanu” ucznia, wiedzę dając tylko z „seksedukacji”.
Część młodzieży wyrosłej w takich warunkach korzysta z możliwości nieuczenia się, nie czytania i wygodnictwa. Nieodpowiedzialni rodzice i propaganda antypolskich środowisk pozbawiły ją podstaw moralnych wynikających z religii oraz patriotyzmu. Brak jej wiedzy i odwagi, bo w razie wojny 40 % deklaruje nie obronę Ojczyzny, lecz z niej ucieczkę, a gdy w 2012 r. wdrażano cenzurę (ACTA), młodzież masowo protestowała, a teraz przy ACTA3 milczy. Jej celem są dobra materialne i wygodny tryb życia. Jednak żyje w poczuciu niepewności bez oparcia o prawdziwe autorytety. Wyrazem jej nieodpowiedzialności i niedojrzałości psychicznej są jej nieformalne związki partnerskie. Prorosyjskie media propagują życie „singlów”, homoseksualizm, prostytucję i zniechęcają do posiadania dzieci, które są „udręką” i kosztem. W ich miejsce proponują psy i koty. Ci młodzi, w tym kobiety, z braku odporności na stresy jakie niesie życie, to akceptują, popierając seks bez zobowiązań, aborcję i „robią karierę” zawodową. Będą w świecie samotni, nikt nie zapłacze na ich pogrzebie bo „nikt nie znał jego życia, nie zna jego zguby”! Z głupoty, nieświadomie wykonują plan wrogów Polski, która bez dzieci wymiera. W miejsce Polaków przyjdą ludzie z Azji i Afryki, którymi tu rządzić będą Rosja z Niemcami. Taki los czeka Polskę, jeśli „przyszłość narodu” się nie nawróci.
Wacław Leszczyński
DZIĘKUJEMY PANU PROFESOROWI/ ILUSTRACJE DODAŁ ADMIN/ Obrazek wprowadzający przedstawia bohaterską Emilię Plater/

###################### np.pl ####################

@@@
„Polska „A Polsce „B” każe się całować w d…” – głosił jeden z setek komentarzy w polskich mediach na wieść o wygranej Platformy Obywatelskiej. Polska prowincjonalna pod rządami liberałów traktowana była i jest po macoszemu. Stąd ‘Ciemnogród”, “Polska Moherowa” -określenie Tuska, podobnie jak “Polska to nienormalność”, “Polska przyszłośc zdaniem tych z “A” to “Młodzi i wykształceni z większych miast (…), „prawicowa ciemnota” … To o tych co sprzeciwiają się lewackiej edukacji/ „Wyborcy PiS [prawicy] są zacofani”. To słowa niejakiej eudukatorki, feministki i ateistki Lubnauer. Ale to jest zaledwie czubek, czubka jak jest traktowana ta Polska “B”. A mimo wszystko – mimo wyraźnej pogardy dla tej Polski “B”. ta Polska “A” wciąż jest wybierana do władzy…
Arkadiusz Jemioła
Sprawa przyznawania Orderu Orła Białego jest tak bolesna, że człowiek zaczyna rozumieć nie to, że TO najwyższe polskie odznaczenie jest po prostu ikoną naszego polskiego narodu, ośmielam się nazwać nawet Sacrum dla naszej Ojczyzny, a tu okazuje się, może nie zawsze chodzi o zasługi dla Polski a o to kto i jaka kapituła, a szczególnie kto wnioskuje o przyznanie takiego wielkiego honoru.
Ja podam na razie dwa przykłady. Były kanclerz Niemiec, Gerhard Schroder otrzymał w 2002 roku polski Order Orła Białego z rąk komunisty Aleksandra Kwaśniewskiego za “swoje zasługi dla stosunków polsko-niemieckich. Tymi zasługami było wprowadzenie Polski do Lewackiej internacjonalistycznej UE, która chce zagłodzić Polskę. Wprowadzenie bez żadnych negocjacji – jedynie przytakiwanie “tak,,Jes minister”, Jawohl !!! Schroeder wypiął się na Polską i rozpoczął służbę na dworze Putina.
Drugi przykład to pytanie za co, za jakie zasługi Wołodymyr Zełenski otrzymał w 2023 roku Order Orla Białego od prezydenta Dudy który wiedział dobrze, że Żełeński ekshumacje zwłok i godny pochówek, wydobytych z dołów i znalezione na pustkowiach Ukrainy traktuje jako grę polityczną, obietnice i nigdy nie zajął stanowczego stanowiska w tej sprawie, przyjmując za warunek “symetrię wydarzeń, Tym samym moim zdaniem ani Schroder, ani Żełenski, nie są godni być uhonorowni tym Orderem.
Marek Tendera, Czudec- Podkarpacie
Jednym z niepokojących dla niemców faktów o czym pisano w prasie niemieckiej była dzietność w rodzinach polskich w II RP. Dlatego między innymi wymordowano nie 6 a pewnie 10 milionów Polaków. Nie zapominajmy jak inna była 2 WS w Polsce gdzie dokonywano anihilacji
Narodu Polskiego. Przykładem pozostaje Katyń,
mord na elicie Pomorza w Piaśnicy, mord na Profesorach Lwowskch i Profesorach Uniwersytu Jagiellońskiego. Przypomnę tylko że Ofiary z Piaśnicy oraz Zwloki Profesorów Lwowskich zostały odkopane i spalone w celu zatarcia śladów. Ofiary nie mają grobów. Tego dokonał naród niemiecki który stara się przewodzić Europie.
Pamiętamy i będziemy pamiętać.
Ryszard
Cóś podobnego jak u nas pod przewodnictwem lewackiej Nowackiej, “Nie było żadnych Niemców którzy mordowali i grabili, bo to co Niemcy robili to robili >Nziści” – ewentualnie “faszyści” Z doniesień medialnych wynika, że miasto Berlin planuje zmienić program nauczania dla uczniów w stolicy Niemiec od przyszłego roku szkolnego, rezygnując z obowiązkowego nauczania historii Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD). Chodzi o komunistyczną dyktaturę w latach 1949–1990. I położyli na to głaz „pamięci” aby już tak zostało ku chwale… Europejscy komuniści „łączcie się”!!!
Wiesław Kilarski, Tarnów
Piszę ten komentarz aby uwidocznić coś czego nie wymysił w swoim filmie “Mąż żony swojej” nawet śp. Staś Bareja ani nawet psycholog ludzkiej głupoty i zakłamania G.Orwell, Tego nie można nawet skomentować, tak to jest głupie. Pary ludzi bez względu na wiek biorących ślub i gminy też mówią NIE rozporządzeniu ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego ws. zamiany w aktach małżeństwa „kobiety” i „mężczyzny” na „pierwszego małżonka” i „drugiego małżonka”. Gmina Jeżowe w moim województwie podkarpackim zadeklarowała, że nie zarejestruje par jednopłciowych. Jaki ja jestem szczęśliwy, że wziąłem śub wcześniej – przed laty – w tym kościelny i mam żonę – KOBIETĘ – nie ponumerowaną. ..
Janusz Sieczkowski, Podkarpcie.
Dlaczego słowo „Naród” zniknęło prawie całkowicie z języka UE, i w narracji unijnej coraz rzadziej odwołuje się do suwerennych narodów, promując w zamian koncepcję „obywateli UE”, „państw członkowskich” oraz wspólnych wartości. To samo tylko w innym kolorze głosili i „wdrażali” w wielu sytuacjach na siłę komuniści. Polacy po krótkim oddechu niby to wolności i suwerenności do „Olka” Kwaśniewskiego „do szpiku do kości” komunisty czule się przytulili i razem z nim weszli do tej lewacko-brukselskiej Unii.
Art.2.
Na papierze wszystko jest cacy, cacy. Ale 48 proc. Polaków uważa, że sytuacja w Polsce zmierza w złym kierunku, wynika z najnowszego styczniowego sondażu (CBOS). Przeciwnego zdania jest jedynie 30 proc. respondentów, a 22 proc. badanych nie potrafi jednoznacznie ocenić kierunku zmian bo ma jeszcze co jeść.
Andrzej Jaroń/ W-wa