Dzień Babci i Dziadka

Od red. np.pl: Dzień Babci i Dziadka to doskonała okazja, aby podziękować im za miłość, jaką nas darzą, oraz za ich czujność – by chronić od złego. I ta delikatna i czuła obecność Babci i Dziadka w naszym życiu sprawia, że 21 i 22 stycznia wysyłamy wszystkim babciom i dziadkom najpiękniejsze życzenia. I takie najpiękniejsze słowa otrzymał red. np.pl wczoraj w nocy (różnica czasu ) z Polski od swoich wnucząt, a to zobąwiazuje, aby podziękować!!! Bo jak mówi stare polskie przysłowie: “jeśli o Babci i Dziadku pamiętają wnuczęta to taka Rodzina jest piękna”. Czytamy też o tych miłych dniach m.in w poniższym artykule, który przekazał nam p. Artur Hanula

Siostry zakonne dla seniorów

21 stycznia obchodzimy Dzień Babci, a 22 stycznia Dzień Dziadka. Dla wielu to ciepłe, rodzinne święta i okazja, by zadzwonić, odwiedzić bliskich lub po prostu powiedzieć „dziękuję”. Dla innych jednak te daty są mniej radosne. Bywają bolesnym przypomnieniem pustki w wielu domach. Przypominają o stole, przy którym brakuje już babci lub dziadka lub telefonie, który milczy z powodu osłabionych relacji z dziećmi czy wnukami. Właśnie w takich momentach zaczyna się samotność wielu osób starszych.
Sisters News Service
W Polsce samotność seniorów coraz wyraźniej staje się problemem społecznym i duchowym. Jeszcze jedno lub dwa pokolenia temu opieka nad osobami starszymi była czymś naturalnym. Babcia i dziadek mieszkali z rodziną, byli częścią codziennego życia, przekazywali doświadczenie, modlili się razem z dziećmi i wnukami. Dziś ten model w dużej mierze odchodzi w przeszłość. Rodziny są rozproszone, młodsze pokolenia wyjeżdżają za pracą, a tempo życia sprawia, że nawet bliscy mieszkający niedaleko spotykają się coraz rzadziej. Wielopokoleniowy dom stał się wyjątkiem, a nie normą.
W tej nowej rzeczywistości wielu seniorów zostaje samych ze swoimi chorobami, lękami i wspomnieniami, nawet jeśli formalnie mają rodzinę. Właśnie w tym miejscu swoją obecność zaznaczają siostry zakonne.
Ich posługa wobec osób starszych nie ogranicza się do pomocy materialnej czy organizacyjnej. Jest przede wszystkim towarzyszeniem, budowaniem relacji i wspólnoty tam, gdzie jej brakuje. Siostry łączą fachową opiekę z rozmową, modlitwą, dostępem do sakramentów oraz prostą, codzienną obecnością, która przypomina, że człowiek w każdym wieku ma niezbywalną godność i wartość.
Siostry Najświętszej Rodziny z Nazaretu
Nazaretanki od początku swojego istnienia towarzyszą rodzinom również w czasie starości i choroby. Prowadzą placówki opiekuńcze i ośrodki wsparcia dla osób starszych, ale ich działalność wykracza również daleko poza ramy instytucjonalne. Odwiedzają chorych w domach i hospicjach, wspierają seniorów w parafiach, organizują modlitwę i spotkania. Tworzą przestrzenie, w których osoby starsze czują się zauważone i potrzebne, pozostając aktywną częścią życia Kościoła i lokalnej wspólnoty. Uzupełnieniem tej posługi są działania choćby Fundacji Nazaretańskiej, działającej przy Prowincji Warszawskiej Zgromadzenia. Fundacja realizuje inicjatywy skierowane do samotnych i wykluczonych osób w podeszłym wieku, organizując regularne spotkania. Osoby, które nie mogą w nich uczestniczyć, są odwiedzane w swoich domach przez siostry i wolontariuszy. Szczególnym wydarzeniem pozostaje coroczna warszawska wigilia dla osób samotnych i ubogich. Dla wielu uczestników jest to jedyna wspólna wieczerza wigilijna oraz czytelny znak, że nie są zapomniani.

Siostry Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo
Szarytki od pokoleń posługują w placówkach całodobowej opieki oraz w instytucjach pomocy społecznej. Ich codzienna obecność, cierpliwa troska, rozmowa i modlitwa pomagają osobom starszym zachować poczucie godności i bezpieczeństwa. Dla wielu z nich siostry stają się ostatnią, ale prawdziwą rodziną.
Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi
Franciszkanki Rodziny Maryi prowadzą domy przeznaczone dla osób wymagających stałej opieki w różnych regionach Polski. Łączą profesjonalne wsparcie z franciszkańską prostotą i pogodą ducha. W prowadzonych przez nie placówkach starość postrzegana jest jako czas porządkowania spraw serca, pogłębiania życia duchowego i dzielenia się doświadczeniem z innymi.
Siostry Służebniczki Najświętszej Maryi Panny
Służebniczki szczególnie intensywnie działają w mniejszych miejscowościach, prowadzą różne formy instytucjonalnej opieki, w tym zakłady opiekuńczo-lecznicze oraz ośrodki wsparcia dla osób niesamodzielnych. Odwiedzają seniorów w ich domach i wspierają rodziny w opiece nad bliskimi, umożliwiając wielu osobom pozostanie w znanym środowisku.
Siostry Albertynki Posługujące Ubogim
Albertynki otaczają troską osoby starsze dotknięte ubóstwem i wykluczeniem. Prowadzą miejsca stałego pobytu i schronienia w różnych częściach kraju. Ich posługa opiera się na bezwarunkowej bliskości i pokazuje, że nawet w najtrudniejszej sytuacji możliwe jest odzyskanie poczucia godności i nadziei.
Inne zgromadzenia żeńskie
Siostry Świętego Józefa, katarzynki, elżbietanki oraz wiele innych zgromadzeń żeńskich prowadzą różnorodne placówki opiekuńcze i pomocowe w całej Polsce. We wszystkich tych miejscach troska o ciało idzie w parze z troską o ducha, realizowaną poprzez rozmowę, modlitwę, sakramenty i pomoc w odbudowywaniu relacji.
Wspólnota zamiast samotności
W świecie, który zbyt często mierzy wartość człowieka młodością i wydajnością, posługa sióstr zakonnych jest wyraźnym znakiem sprzeciwu wobec kultury odrzucenia. Dzień Babci i Dzień Dziadka to dobra okazja, by podziękować seniorom za ich obecność oraz tym, którzy każdego dnia towarzyszą im w ostatnich etapach życia.
Jesień życia może być czasem spokojnym, godnym i pełnym sensu, jeśli jest przeżywana we wspólnocie. Dzięki siostrom zakonnym w wielu miejscach Polski takie wspólnoty powstają i dają seniorom wiele radości.
Źródło: Vatican News
Dziękujemy!!! Zdjęcie nr 1. i obrazek wprowadzający dodał Admin
###################### np.pl ######################

@@@
Bezduszni egoiści uważają i bezkarnie powiadają, kiedy politykują, że nasze babcie
i dziadkowie są obciążeniem i kosztem dla państwa, który oni muszą ponieść, aby wciąż móc uważać się za wspaniałomyślną i hołdującą „humanistycznym wartościom “elitę” przy władzy. I proponują aby ich – tych starszych ludzi – wpisywać na “listę “eutanazji . To obciążenie jest oczywiście okrutna i wierutna bzdura. Babcia i dziadek tworzą bowiem swoistą instytucję, pełniącą jedną z kluczowych ról dla trwania (a często wręcz przetrwania) wspólnoty – Narodu. Są tym złotym łańcuchem, który łączy pokolenia nierozerwalnie. Ja już starszy i dojrzały człowiek, kocham moich Dziadziów którzy w ubiegłym tygodniu obchodzili 65 rocznicę małżeństa, czyli “Żelazne Gody”” Są piękni, życzliwi i troskliwi, jak wtedy kiedy byłem małym dzieckiem.
Pozdrawiam
Andrzej Jaworski/ Dębica