DZIECI W SIECI

AUTOR JAREK MICEWSKI
Z PRZYKRYM ZDZIWIENIEM!
Tygodnik Polski przetrwał 75 lat (jeśli się nie mylę) do czasu kiedy Polonia Australijska była i trwała przy nim. Ale upadł. Nie chcę podkreślać dlaczego, ale osobiście uważam m.in dlatego, że starsi czytelnicy i współpracownicy odeszli na „wieczną wartę”, a media w Australii przejęła tzw. “nowa zmiana”. A tu sama młodość jeszcze nie wystarczy bo trzeba Polskę znać, trzeba ją kochać, rozmawiać w domu o Polsce i mieć wiedzę i serce. Nie krytykuję! A piszę o TP z troską. Ale i ze zdziwieniem bo jak mam to wytłumaczyć mojemu wnukowi , który pomimo, że urodzony na Antypodach zna j.polski i interesuje się Ojczyzną jego dziadka. Jak mam mu to wytłumaczyć, że ten w środku facet w slipkach i biustonoszu – więcej niż pół nagi -to prezydent RP, któremu dziadek oddał swój głos w ostatnich wyborach. Nawet jeśli to był (jest) żart, czy dowcip – to ma wydźwiek bardzo ośmieszający- polityczny.

Jest to zdjęcie blisko pornograficzne? Czy tylko polityczne? Bo trudno jest odróżnić czy prezydent RP dr Karol Nawrocki ma większe piersi (biust) zawieszone w jasno niebieskim biustonoszu i bardziej „rozłożyste biodra”, okryte żółtymi skromnymi slipkami. Można się jedynie spierać który biust z tych 2 prawie nagusów stojących obok Prezydenta RP jest bardziej owłosiony. W dodatku widać wyrażnie, że te nagusy mieli „cesarskie cięcia” o czym świadczą szramy (?) czy blizny od pępka aż tam… w dół! O tym co zawierają czerwone teczki rządowe (dyplomatyczne) trudno powiedzieć – domyślam się, że wie o tym jakiś Screen:X/Piotr Paterek.
Wprowadzenie do artykułu otwiera zdjęcie brzydkie i „tajemnicze – w domyśle zdjęcie Trumpa- bo widać tylko te znane usta (męskie ?) i kawałek koronkowo-ażurowej (?) szmaty, która okrywa męski tors … zdjęcie pochodzi z jakiejś “firmy”; Screen: British Brief/AI/X

Artykuł, którego autorem jest nie znany mi dotąd Krzysztof Zając -Polska, Łódź – chociaż byłem czytelnikiem TP przez wiele lat kiedy żyłem, studiowałem i mieszkałem w Sydney.
Tytuł artykułu “Z Polski na gorąco – Między cenzurą, a nieograniczoną wolnością słowa”. I z tego artykułu wynika to, co zrobił rząd australijski – a sprawa jest poważna bo trzeba chronić nasze dzieci przed moralnym zepsuciem. I w tej sprawie nie ma nic pomiędzy “cenzurą – a wolnością słowa” poza tym, że dzieciom odbiera się dzieciństwo.
Nastolatki w sieci spędzają średnio 5 godzin dziennie, głównie na mediach społecznościowych (Instagram, TikTok, YouTube), coraz częściej używając SZTUCZNEJ INTELIGENCJI AI i narażają się na cyberprzemoc, nieodpowiednie treści, czy uzależnienie, przy czym dorośli często nie są świadomi rzeczywistej skali tych zjawisk, ani używanych przez młodych platform. Kluczowe jest budowanie świadomości i umiejętności cyfrowych oraz wspieranie młodych w bezpiecznym korzystaniu z internetu.
Zakaz social mediów dla dzieci działa! Australijczycy zadowoleni. Dzieci znowu czytają książki.

„Australijczycy są zadowoleni z wprowadzonego w tym kraju zakazu mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 16. roku życia, , przekonuje nawet niemiecki dziennik Frankfurter Allgemeine Zeitung. Mówiąc krótko, dzieci zaczęły zachowywać się -jak dzieci, nie siedzieli przy smartfonach – powiedział (Premier) Albanese. – Czytają książki, spotykają się ze znajomymi i z rodziną, integrują się ze sobą. To jest dla nich naprawdę ogromna różnica – stwierdził.
Australijski rząd zamierza sprawdzić, czy wszystkie platformy społecznościowe wdrożyły odpowiednie narzędzia, by wyegzekwować zakaz używania social mediów przez nieletnich. Duże platformy – jak Facebook, Instagram czy X – musiały w Australii usunąć konta nieletnich. W przeciwnym razie groziłaby im grzywna do równowartości ponad 100 mln złotych. Według obecnych danych rządu, wszystkie dziesięć największych platform zrobiło, co trzeba. Prowadzone są obecnie starania na rzecz uniemożliwienia czy utrudnienia sposobów obchodzenia przepisów. Część nieletnich próbowało instalować alternatywne aplikacje, które miały zastąpić główne platformy social mediów – ale okazało się, że działają kiepsko, dlatego trend się zatrzymał.
W Australii mieszka około 2,5 mln dzieci poniżej 16. roku życia. Eksperci cytowani przez FAZ szacują, że prawdopodobnie część kont nie została usunięta, bo system nie jest dość szczelny. Niemniej jednak zmiany są i tak poważne – i Australia znajduje swoich naśladowców. Podobne rozwiązanie zapowiedziały już takie kraje jak Francja, Indonezja, Malezja czy niektóre stany USA. Czas na Polskę!
Źródło: FAZ

Konstytucja RP w art. 72 stanowi: „Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją”.
Pomyśl,o tym, zanim wrzucisz zdjęcie swojego dziecka do sieci — to kwestia bezpieczeństwa, prywatności i szacunku.

Z rozmów ze znajomymi m.in. z Sydney i kontaktów e-mailowych wynika, że podzielają moje zdanie, które wypowiem krótko: Tygodniku – nie po to zostałeś powołany ponad 75 lat temu temu przez księdza, aby jego stypę zamienić w sukces. Nic nie zrobiono aby uratować wydanie „papierowe”, w dodatku zlekceważono sytuację starszych ludzi, bo nie wszyscy potrafią skomputeryzować swoje życie. Pozostała Im jedyna szansa „informacyjna” – „niedzielne rozmowy przy kościele”… Było też przywiązanie, i ofiarność czytelników! – W sytuacji zagrożenia upadkiem pisma powstawały Kluby Przyjaciół TP, które wspomagały TP i „słowem i dolarem”, szczególnie wtedy kiedy Tygodnik i jego redaktor byli posądzani o grzechy nie zawinione i grożono sprawami sądowymi – w wyniku czego zagrażał upadek i koszty sądowe.
Dzisiaj kiedy dla Polonii płyną „tysięczne” fundusze i fundacje z Polski. Kiedy Rada Naczelna operuje setkami tysięcy – trzeba się zapytać kto je wydaje, a kto kontroluje. Nie obwiniam obecnego redaktora – bo robi to, co płynie „z polonijnej góry” i od obecnego rządu. Obwiniam zarządzających Polonią i „inspirujących”… Przypadek bardzo niesmacznego dowcipu z p. Prezydentem RP w głównej roli jest sygnałem ostrzegawczym przed kolejnym upadkiem.
Jarek Micewski/NZ
Od red.np.pl: Dziękujemy p. Jarkowi i pozdrawiamy / Obrazek wprowadzający „Karczowanie polskości” dodał ADMIN
##################### np.pl #####################

Według badania przeprowadzonego przez polskich psychologów, ludzie którzy kłamią w celu oszczędzenia innym konfrontacji z przykrą, ale wiarygodną informacją, oceniani są lepiej, niż osoby szczere. Wiele mówi to o oddaleniu współczesnych wzorców postępowania od prawdy. Budujemy kanon politycznej poprawności i sięgamy po “prospołeczne” kłamstwa – byle tylko nie musieć się z nią mierzyć”. …
To można zamieścić tam, gdzie rozległ się głos poloni zarządzanej przez polonijne władze i tą górę, – „niewidzialną rękę” – która od 2023 roku wyżej nad nią stoi – kiedy w sądzie kapturowym orzeknięto, że nasze pismo w służbie Ojczyzny i Polonii jest polityczne i dlatego nie wolno go brać do polonijnej ręki, a samemu jeść z tej władzy finansowej ręki., W ten sposób i mnie do śmietnika wyrzucono – bo z naszym pismem współpracuję już ponad 20 lat.
„But don’t worry” my jeszcze na łamy polonijne powrócimy…!
Mel-Pol
to do Pana Zająca z polonijnej gazety, który pisze o Prezydencie RP, dr Karolu Nawrockim
„A społecznym kandydatem na prezydenta jest dr Karol Nawrocki…”
Słysząc taki komunikat niewielu dowierzało, że ten projekt w ogóle się uda. Wielu sądziło, że to tylko wybieg PiS, a kandydat będzie mocno zależny od lidera jednej partii. Mijające pół roku urzędowania Karola Nawrockiego pozwala powiedzieć, że mamy prezydenta innego niż wszyscy jego poprzednicy. Wrażliwego na ludzi, tradycję, ale też potrafiącego w obronie spraw ważnych pokazać siłę. Śmiało rzec można, że to był udany start prezydentury.
MF/ Wantirna
(…) Czy wicepremier R. Sikorski jest „śliniącym się idiotą”? Pyta z ‘głupia frant’, korespondent z Polski na łamach pewnej gazety polonijnej” cytuję:
„Hej, wielki człowieku, dlaczego nie powstrzymasz Rosjan przed wykorzystaniem Starlinków od atakowania ukraińskich miast. Zarabianie na zbrodniach wojennych może zaszkodzić twojej marce.” – napisał R. Sikorski.
Elon Musk odpisał po chamsku: „Ten śliniący się idiota nawet nie zdaje sobie sprawy, że Starlink jest podstawą ukraińskiej łączności wojskowej”.
Moim zdaniem i pytanie i odpowiedż i vice versa noszą znamiona chamstwa czyli jeden nie gorszy od tego drugiego. Ale i wiadomo, że Radkowi jeśli chodzi o ośmieszanie politycznego przeciwnika jak np. Obecnego Prezydenta RP – to mu się ten obwarzanek pod nosem nie zamyka więc mogą być „przecieki”.
Widocznie p. korespondet nic nie wie o tym, że ten Radek publicznie na forum obiecał, że : “dorżniemy watachy” . chodziło o partię, która go kiedyś przytuliła do siebie „Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli”…
Stanisław Zet
Kiedy już wybiło z głębokiego dna globalne szambo i smród rozchodzi się po całym świecie z ujawnionych akt Epsteina. l zaczęli paskudnie cuchnąć ci z wielu najwyższych globalnych foteli władzy w DEEP STATE – powstała panika także wśród niektórych z Polski. Ale o tym trzeba czytać już bo wszystko znika, a czuwa nad tym “Sztuczna Inteligencja”. Zastanawiające jest np. to zniknięcie z konta szefa MSZ, wicepremiera Radosława Sikorskiego – ten post, w którym próbował bronić reżysera Romana Romańskiego. „Nie był skazany za pedofilię, lecz za seks z nieletnią” – przekonywał Sikorski w 2016 roku. Ponieważ dla mnie “nieletnia’ to także dziecko , na tym się zatrzymuję, ale dlaczego bronił właśnie Polańskiego? Dlaczego teraz wymazał ten wpis sprzed 10 lat.
Roman Polański był oskarżony o to, że podał narkotyki 13-letniej dziewczynce, a następnie ją zgwałcił. W ramach ugody reżyser przyznał się do zarzutu nielegalnego seksu w nieletnią w zamian za rok w zawieszeniu.
Polańskiemu groziło 50 lat więzienia, więc ten… uciekł z USA do Europy. Polański został oskarżony później o przemoc seksualną także przez inne kobiety. Więc kogo tu bronić I dlaczego bronić???????????? Ciekawy artykuł na ten temat znalazłem w wPolityce.pl
Andrzej Jaroń W-wa
@@@
I jeszcze na temat dyskusji Radka Sikorskiego z miliarderem Muskiem odnotowanej na forum waszej gazety polonijnej
Z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że aktywność szefa polskiego MSZ Radka Sikorskiego w mediach społecznościowych pozytywnie ocenia łącznie zaledwie 25,1 proc. respondentów (tylko 11 proc. – „zdecydowanie pozytywnie”, 14,1 proc. – „raczej pozytywnie”).
Zdecydowanie większa jest jednak grupa krytyków. Łącznie 43,4 proc. Polaków wystawiło ministrowi negatywną notę. Z czego aż 26 proc. to oceny „zdecydowanie negatywne” Nawet .bardzo duża grupa zwolenników rządu (36 proc.) pozostaje w tej kwestii wstrzemięźliwa i wybiera odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć” I tą prawdą nie ma już jak manipulować
Wiesław Kilarski