Staruszka przed sądem za „Giń, człecze!” — czy Owsiak naprawdę musi się bać? Plus video!!!
AUTOR; O ALBERT ŁYJAK / Źródło: Pressmai.pl

Są w życiu momenty, kiedy człowiek nie wierzy już własnym oczom. Kiedy patrzy na to, jak w majestacie prawa stawia się przed sądem starszą kobietę — emerytkę — tylko dlatego, że w emocjach napisała w internecie: „Giń, człecze”.
A jednak dziś, w XXI wieku, w kraju rzekomo wolnym i demokratycznym, to wystarczy, by urządzić komuś proces. To wystarczy, by człowieka starszego, schorowanego, ciągać po komisariatach, zakładać mu dozory policyjne, odbierać mu spokój. I wszystko to — w imię ochrony kogo? Człowieka, który od trzydziestu lat żyje z darowizn ludzi dobrej woli.

Jerzy Owsiak, ikona „dobra” w telewizyjnym wydaniu, zbudował wokół siebie imperium pozorów. W jego fundacji wszystko jest „transparentne”, dopóki nikt nie zapyta, gdzie naprawdę płyną pieniądze. Bo nikt nie ma odwagi zapytać, ile z tego systemu zostało dla samego systemu — dla ludzi, którzy z pomagania zrobili sobie zawód i wygodne życie.
Kiedy na ulicach wisiały billboardy z napisem „Pokonajmy to ZŁO! Wygrajmy z sepsą”, wielu ludzi miało wrażenie, że to nie tylko kampania zdrowotna. Zbyt łatwo było odczytać z niej ukryty przekaz polityczny, zwłaszcza w czasie, gdy zbliżały się wybory. Bo przecież wystarczyło zmienić jedno słowo — „sepsa” na „PiS” — i sens pozostawał ten sam.

I dziś ten sam człowiek, który przez lata grał rolę sumienia narodu, staje przeciwko kobiecie w wieku jego matki. Żąda przeprosin. Procesuje się. Używa paragrafów, które w normalnym świecie chronią ludzi przed realnym zagrożeniem. A tu — mają chronić jego ego.
Ale może czas, by to właśnie Jerzy Owsiak przeprosił.
Nie tylko tę kobietę, którą postawił przed sądem.
Nie tylko za nadmiar pychy i brak pokory.
Lecz także za tamte plakaty, za tę kampanię „z sepsą”, w której wielu ludzi dostrzegło nie troskę o zdrowie, lecz cyniczny, polityczny przekaz.
Niech przeprosi za to, że pod hasłem ratowania życia wcisnął społeczeństwu kampanię podziału, w której dobro stało się narzędziem propagandy.
Bo jeśli naprawdę wierzymy w wartości cywilizowanego świata — wolność, uczciwość, przyzwoitość — to nie może być tak, że jeden człowiek jest ponad innymi tylko dlatego, że ma poparcie mediów i polityków.
Nie może być tak, że słowo „giń” wypowiedziane przez starą kobietę waży więcej niż lata obłudy wypowiadane przez medialnego proroka.
„Giń człecze” — napisała kobieta.
Nie wiedziała, że w tym jednym zdaniu zawrze całą prawdę o Polsce: o świecie, w którym prosty człowiek odpowiada za słowo, a ci, którzy naprawdę kłamią — nigdy nie muszą za nic przepraszać.
Warto też przypomnieć, że zwrot „Giń, człecze” nie ma nic wspólnego z realną groźbą. To archaiczne, literackie wyrażenie, które pojawiało się w dawnych tekstach moralizatorskich i poetyckich — jako forma potępienia zła, przewrotności, fałszu. Znaczyło raczej: „zginął duch człowieczeństwa”, „niech przepadnie to, co niegodne”, niż: „życzę ci śmierci”. W klasycznej polszczyźnie i w piśmiennictwie Słowiańszczyzny „giń” odnosiło się do idei przemiany, końca grzechu, upadku moralnego, a nie do fizycznej likwidacji człowieka.
Tym bardziej więc szokuje, że sąd w demokratycznym państwie w ogóle rozpatruje takie słowa w kategoriach groźby karalnej. Bo jeśli za cytat z literatury można być ciągany po sądach, to znaczy, że nie tylko wolność słowa, ale i sens języka zaczyna umierać.
AUTOR ALBERT ŁYJAK
Publicysta, dziennikarz, były redaktor naczelny Gazety Obywatelska Kornela Morawieckiego. W swoich tekstach łączy publicystykę z refleksją nad historią, kulturą i kondycją współczesnej Polski.Źródło PRESSMANIA.
$$$&&&$$$
SPALIĆ KOŚCIOŁY=POŁAMAĆ KRZYŻE

Spalić kościoły, połamać krzyże. Sprzeciw wobec mowy nienawiści po 34. Finale WOŚP w Jaśle. Radni reagują i składają zawiadomienie do Policji
Sprzeciw wobec mowy nienawiści po 34. Finale WOŚP w Jaśle. Radni reagują i składają zawiadomienie do Policji
Wydarzenia, do których doszło podczas 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na płycie jasielskiego rynku, wywołały sprzeciw części lokalnych samorządowców. Radni Rady Miasta Jasła – Krzysztof Czeluśniak oraz Zenon Gondek – publicznie zaprotestowali przeciwko treściom prezentowanym podczas występu jednego z zespołów muzycznych, uznając je za przejaw mowy nienawiści oraz nawoływania do przemocy.
Źródło: KPP Jasło
PILNE! „Palić kościoły! Połamać krzyże!” – Skandal podczas 34. finału WOŚP w Jaśle! M. Skowroński Te Deum
Opracował i dla naszepismo przekazał Miłosz Zięba. Dziękujemy! Ilustracje (1 i 5) i video dodał ADMIN
################## np.pl ##################

@@@
Panie Marku, nie jest Pan sam, jest jeszcze garstka ludzi odpornych na różne manipulacje – jedne prostackie w treści, a inne płynące z tzw. góry rządowej i polonijnej (co czytam na tym społecznym, forum) gdzie VIP odwraca kota ogonem i stosuje właśnie te prostackie kłamstwa z powodu zupełnego braku wiedzy o Polsce i Polonii. Tak było z Owsiakiem w czasie kiedy bardzo ważny przedstawiciel Polski w Australii przesłał Owsiakowi oficjalne urzędowe zachwyty oraz gratulacje i obrazki w kwiatki.
Pozostajemy z szacunkiem dla Pana
K i V S.
A jednak współcześni wandale posłuchały tego co wywrzeszczał ich debilny idol w Jaśle na koncercie dla Owsiaka że trzeba łamać Krzyże i palić Kościoły. Do obrzydliwego wandalizmu połączonego z profanacją doszło na Kopcu Powstania Warszawskiego. W wigilię Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych debile wandale wzięli na cel krzyże oraz tabliczki informacyjne upamiętniające bohaterów powojennego podziemia antykomunistycznego.Dziesięć krzyży zostało wyrwanych i porzuconych w zaroślach. Zdemolowano także tabliczki. A Orkiestra dalej gra dla Polski Uśmiechniętej
Andrzej Jaron
Powoli wprowadza się to w życie co wywrzeszczał osiłek na koncercie dla Orkiestry Owsiakowej, że będą łamać Krzyże i palić Kościoły. Czyli “Barbaria”!!! Oto wczoraj w niedzielę 15 marca doszło do próby podpalenia kościoła pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Trzebinie w woj. małopolskim. Na szczęście, wejście do środka było zamknięte, mężczyzna spalił jedynie drewniane klęczniki w przedsionku. Osiłek-śpiewak z Krosna śpiewający mową nienawiści dla Jasła, ciągle po wolności chodzi
Wiesław Kilarski/Tarnów
Wy tu gadu, gadu, ale gdzie się ten Owsiak i jego „sztab” poodziewa, Jeśli nie on Owsiak „SZEF SZTABU Głównego , to kto, za to, co wydarzyło się w Jaśle Polaków-Katolików przeprosi?. O to łamanie Krzyży i palenie Koścołów chodzi.
Art 2.
Akurat tak się dobrze skłata, że znlaazłem ogloszenie w jednym z wiktorianskich mediów, sponsorowane przez przez Senat czyli polskiego podatnika, że w Niedzielę Palmową – tylko nie wiadomo czy z palmami po Mszy św. czy przed odbędzie się “spotkanie piknikowe wolontariuszy, sponsorów oraz sympatyków WOŚP aby podzielić się swoimi pomysłami. Ja po nabożeństwie udam się do Przyjaciela do Box Hill bo jest samotny i chory. Więc mam pytanie; Czy wasz Juras przeprosi Polaków – wszystkich KATOLIKÓW – za to, że w czasie ostatniego finału w Jaśle, żespół popierający WOSP wrzeszczał, że będą łamać Krzyże i palić Kościoły. Więc jeśli Juras przeprosi to proszę zamieścić to na portalu Poloni Wiktoriańskiej, za co już z góry dziękuję.
Mel-Pol
Bez setek imprez, ogromnych kosztów, gigantycznego zaplecza i zaangażowania tysięcy wolontariuszy, a jedynie przy użyciu komputera w kawalerce Łatwogang zorganizował gigantyczną akcję na rzecz walki z nowotworami u dzieci. Influencer poprowadził stream, w czasie którego zebrał ponad 251 mln zł dla Fundacji Cancer Fighters. Bez kąpieli w błocie, bez śpiewania (w Jasle) o paleniu Kościołów i łamaniu Krzyży, bez pomocy diabełków Owsiakowych beż bełkotu Kryszny bez siema-ściema… Owsiakowcom pozostanie brud i smród.
Jarek Micewski NZ
Julia Wieniawa na aukcję charytatywną Owsiaka wystawiła możliwość spędzenia wspólnego wieczoru, tzw. Nocowankę – no wicie rozumicie – w swoim towarzystwie. Aukcja o spedzeniu z tą babą nocy zakończyła się kwotą 100 250 zł. Zwycięzca licytacji otrzymał szansę na wyjątkowe spotkanie z artystką. Jak się jednak okazuje, inicjatywa nie dojdzie do skutku. Pieniądze nie trafiły do fundacji, a kontakt z darczyńcą się urwał. Od tego wydarzenia, psychiatrzy orzekli, że debilstwo to też choroba zarażliwa.
Urszula Talarek