NA BEZDROŻU…
I „ODLOT” prof. Obirka byłego księdza…
DLA naszepismo.pl PRZEKAZAŁ LUDWIK BOROWIEC
Motto: „Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał bogów innych oprócz Mnie” (Pwt 5:6-7).
Ks. prof. Dariusz Oko: List biskupów obraża polskich katolików i utrudnia zbawienie

Fot.^ screenshot – YouTube (Telewizja Republika)

Utrudnianie ludziom zbawienia (obojętnie, jakiej są narodowości) zamiast pomagania w nim ze wszystkich sił, jest największym grzechem osób duchownych, za który Pan Jezus na wielu miejscach najbardziej oskarżał (wiecznych) obłudników i faryzeuszy oraz groził im potępieniem bez końca” – pisze kierownik Katedry Filozofii Kultury UPJPII w Krakowie ks. prof. Dariusz Oko, odnosząc się do listu KEP na temat stosunku Kościoła do Żydów.„Po Liście biskupów z 22 marca polscy katolicy są głęboko zranieni i upokorzeni. Czują się zdradzeni przez własnych pasterzy, niektórzy nawet nadal płaczą na samo wspomnienie tego tekstu. Z tego, co wiem, wygląda na to, że ponad 90 procent pracowników katolickich uczelni potępia ten list i go odrzuca. Podobnie ponad 90 procent księży, którzy nawet, nieraz pomimo wyraźnego nakazu, nie przeczytali go w swoich parafiach (moja wiedza jest tutaj zgodna np. z szacunkami Marcina Palade). Nawet pomimo groźby sankcji ze strony własnego biskupa ten list jakoś nie mógł im przejść przez usta. Księża czasem nawet w pierwszym momencie myśleli, że to jest jakiś fake news powstały np. w redakcji Gazety Wyborczej albo w ambasadzie Izraela. Podobnie jest ze zdecydowaną większością katolików świeckich, sióstr zakonnych i zakonników, którzy z przerażeniem stwierdzają, że dzisiaj nawet biskupom nie można wierzyć, nawet biskupi poddają się najgorszym, antychrześcijańskim ideologiom świata, że to jest zbrodnia na Kościele i zbrodnia na Polsce, to jest duszpasterzowanie młotem”– pisze ks. prof. Dariusz Oko w tekście przesłanym do przyjaciół.
Duchowny wskazuje na głosy katolików, dla których „jest oczywiste, że ten list wygania wiernych z kościołów, zabija powołania i przyspiesza ateizację Polski”. Podkreśla, że biskupi nie mogą tego głosu Kościoła – głosu zwykłych polskich katolików przemilczeć. (…)
– „Oddolny i jednoznacznie krytyczny głos Kościoła, z którym zwłaszcza niektórzy biskupi muszą się zmierzyć, zwłaszcza w duchu synodalności, którą sami tak intensywnie propagują. Przez tak liczne grono wiernych Chrystusowi katolików musi przecież przemawiać Duch Święty” – zauważa.
– „Można tak analizować akapit po akapicie. Z dziesiątków tysięcy tekstów, jakie przeczytałem, ten jest jednym z najgorszych. Stąd może on służyć jako dobry materiał do ćwiczeń ze studentami na temat manipulacji w Kościele. I trzeba to robić, bo tu się podważa kluczowe znaczenie Chrystusa. Jakoby ani On, ani jego łaska, ani Sakramenty, ani Matka Boża, ani święci, ani papież, ani nauczanie Kościoła nie mieli większego znaczenia. Stąd dla komfortu Żydów w żadnym wypadku nie wolno naruszać ich dobrego samopoczucia jakimkolwiek głoszeniem im Chrystusa. Przecież to jest poniżenie Chrystusa, obraza jego godności. On zostaje tutaj jakby zepchnięty na margines przez ideologię skrajnego, fanatycznego syjonizmu”- pisze filozof i teolog.
„Tak też autorzy tego listu popadają w jaskrawą sprzeczność sami z sobą (jedną z wielu). Bo z jednej strony tak bardzo powołują się nauczanie Kościoła i twierdzą, że jest ono dla nich podobno niezmiernie ważne, a z drugiej, niejako na jednym oddechu, głoszą, iż jednak Żydzi kompletnie go nie potrzebują i czynią wszystko, co możliwe, by do końca świata go nie przyjęli”- dodaje.
List biskupów utrudnia zbawienie
Podkreśla, że „w ten sposób i Żydom i katolikom niezwykle utrudnia się rzecz najważniejszą, czyli własne zbawienie, utrudnia się dostęp do Bożego Miłosierdzia”.
– „Tutaj tak wiele wysiłku wkłada się w przekonanie nas, że Żydzi znakomicie radzili sobie, radzą i poradzą odrzucając Chrystusa oraz bezwzględnie walcząc z Nim (co jest niejako głównym tematem tego listu), a zarazem generalnie są lepsi, niż katolicy polscy. To po co w ogóle być katolikiem? Po co się nawracać i iść za zabitym przez Żydów Chrystusem, tym bardziej, że chrześcijańska etyka stawia nam najwyższe wymagania?”- pyta.
Zaznacza, że „utrudnianie ludziom zbawienia (obojętnie, jakiej są narodowości) zamiast pomagania w nim ze wszystkich sił, jest największym grzechem osób duchownych, za który Pan Jezus na wielu miejscach najbardziej oskarżał (wiecznych) obłudników i faryzeuszy oraz groził im potępieniem bez końca”.
–„Bo wtedy postępują dokładnie przeciwnie do tego, do czego zostali powołani, są jak ślepi przewodnicy ślepych (Mt 15,14)”- wyjaśnia.

List biskupów obraża Polaków
Ks. prof. Oko odnosi się też do narracji na temat rzekomo będącego w Polsce ogromnym problemem antysemityzmu, na który to list biskupów miał być odpowiedzią.
– „W ten sposób list obraża dziesiątki milionów Polaków, jakbyśmy trwale byli jakimiś dziećmi specjalnej troski. Tak ubliża się szczególnie godności milionów Polek, w tym godności sióstr zakonnych, których Zgromadzenia w czasie okupacji ratowały żydowskie dzieci. Przed takim obrażaniem nas mamy od Boga dany nam obowiązek obrony. Trzeba szanować godność każdego człowieka i każdego narodu, w tym także własną godność i godność własnego narodu, szczególnie godność kobiety. Inaczej popada się w rasizm – skierowany choćby przeciw własnej wspólnocie i jej kulturze” – pisze.
List biskupów manipuluje osobą św. Jana Pawła II
Wreszcie uczony sprzeciwia się manipulowaniu osobą św. Jana Pawła II.- „Zarówno Jan Paweł II, jak i Benedykt XVI wspierali mnie za głoszenie i obronę prawdy, co poświadczają specjalne podziękowania, które otrzymałem za swoją pracę od obu wielkich papieży. Tym bardziej upoważnia mnie to do stanięcia w obronie osoby i myśli św. Jana Pawła II. Dlatego też muszę z całą stanowczością stwierdzić, że wielkim nadużyciem jest mieszanie papieża do tekstu, który aż tak bardzo lekceważy Polaków i katolicyzm. On był wielkim, wierzącym patriotą, kochał swój naród, nigdy nie zgrzeszyłby takim niedostatkiem respektu wobec człowieka”- stwierdza.
W kontekście obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie natomiast autor pisze o „schizofrenii”.- „To jest też jakaś jakby schizofrenia, jakieś potężne zaprzeczanie samym sobie. Oto autorzy listu tak gorliwie występują w interesach Żydów, a zarazem wydają się zupełnie nie dbać o godność i nawet życie muzułmanów – oraz ostatnich wyganianych chrześcijan Palestyny, nawet tych najmłodszych, tych najbardziej niewinnych i bezbronnych, których nieustannie poniża i zabija wojsko Izraela” – zauważa.
W obronie biskupów
Ks. prof. Oko nie obarcza jednak odpowiedzialnością na ten list wszystkich polskich biskupów.- „Ten Episkopat i tak jest jednym z najlepszych. Z historii wiemy jednak, iż biskupi faktycznie mogą w straszny sposób zdradzać Chrystusa. Jak w czasach ariańskich, albo jak prawie całe Episkopaty w XVI wieku, które bardziej bały się szubienicy Lutra, niż Boga. Jak polscy biskupi-zdrajcy, których niegodziwości stały się jawne w czasie insurekcji kościuszkowskiej. Jak dzisiaj prawie wszyscy biskupi niemieccy, a niedawno biskupi holenderscy. Podobnie może być z jakąś grupką biskupów polskich, która pobłądziła”- ocenia.

– „Trudno bowiem sądzić, żeby dzisiaj jakiś przyzwoity polski biskup podpisał się pod tym listem mając pełną świadomość tego, co on zawiera i jakie będzie miał skutki. Biskupi mają tysiące spraw i problemów na głowie, setki dokumentów, które muszą parafować, dlatego oczywiście nie są w stanie sami wszystko do końca przeczytać i sprawdzić. Od tego mają współpracowników, komisje i komitety – dodaje.Zauważa, że „głównym odpowiedzialnym za zawartość tego listu jest oczywiście Komitet Episkopatu Polski ds. Dialogu z Judaizmem”.
Niech przeproszą albo staną do dyskusji
Autor zaznacza, że „ucieczka w milczenie” nie rozwiąże problemu, który ten list wywołał.
– „To przecież jest kluczowe wymaganie synodalności – rozmawiajmy ze sobą. Rozmawiajmy ze sobą szczególnie na podstawie twardych danych naukowych, socjologicznych dotyczących antysemityzmu w Polsce, ale także we Francji, w Niemczech i we Włoszech oraz anty-polonizmu i anty-chrystianizmu samych Żydów. Komitet ds. Dialogu z Judaizmem przygotował ten list i przeforsował go pomimo krytyki najwyższych naukowych autorytetów. Usłyszał odpowiedź Polaków, niech teraz albo przeprosi, albo stanie do dyskusji. Ten list okazuje się być najgorszym w całej historii Kościoła w Polsce. Trzeba się z tego wytłumaczyć”.- apeluje.
Rozesłany przez ks. prof. Dariusza Oko tekst „w znacznie bogatszej formie” ukaże się w najnowszym wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”. O liście KEP duchowny mówił też w swoim programie na antenie Telewizji Republika.
ŹRŁÓDŁO kak/Fronda.pl

Co za odlot! Prof. Obirek wzywa do… ekskomuniki ks. prof. Oko
Były jezuita, prof. Stanisław Obirek, który w 2005 zrzucił habit i został jednym z czołowych polskich antyklerykałów postuluje, by kard. Grzegorz Ryś „ekskomunikował” ks. prof. Dariusza Oko. Prof. Obirkowi nie spodobał się artykuł, w którym ks. Oko skrytykował list KEP na temat relacji z judaizmem.
###&&&###
Na apel ks. Oko postanowił zareagować… prof. Stanisław Obirek. „Gazeta Wyborcza” poinformowała, że były jezuita skierował list do metropolity krakowskiego w tej sprawie.
„Zastanawiam się, dlaczego biskup, któremu podlega Ks. Oko, go nie ekskomunikuje. On nie tylko kwestionuje naukę kościoła, ale przede wszystkich sieje spustoszenie w głowach nieprzygotowanych wiernych (podobnie jak księża Chrostowski i Rakocy)”- napisał OBIREK współautor „Antysemickiego chrześcijaństwa”.
– „Niby to nie moja sprawa, ale martwi mnie to, bo psuje nie tylko Kościół, ale i społeczeństwo obywatelskie”- dodał Pan OBIREK

Przypomnijmy, że to ten sam Obirek, były jezuita, który udzielił głośnego kpiącego wywiadu belgijskiemu dziennikowi „Le Soir” w kwietniu 2005 roku, tuż „nazajutrz” po śmierci Jana Pawła II. Wywiad ten wywołał ogromne kontrowersje w Polsce i stał się bezpośrednią przyczyną nałożenia na niego przez władze zakonne rocznego zakazu kontaktów z mediami oraz prowadzenia wykładów.
Obirek chwalil się tez w wywiadach, że odkrył drugą ciemną stronę pontyfikatu Jana Pawła II. Obirek dodawał, że stworzona przez apologetów Jana Pawła II narracja o tym, że to właśnie on obalił komunizm i „wyprowadził Polskę na szerokie wody”, jest bardzo selektywna. – To jest bardzo selektywna narracja, która zubaża obraz fundamentalisty religijnego – stwierdził w wywiadzie Karoliny Oponowicz.

Tak kombinował na temat Jana Pawła II Papieża Polaka, który został ogłoszony SWIĘTYM, a Obirek rzucił habit w kąt i wpadł w ramiona kobiety – teraz żony (?) Shoshany Ronen izraelskiej badaczki, profesora Uniwersytetu Warszawskiego, która specjalizuje się w kulturze Izraela oraz bliskowschodnich relacjach. Ale w swojej gorliwości tego donosu aby ekskomunikować ks. profesora OKO, przeoczył fakt, że ten List Konferencji Episkopatu Polski był napisany i odczytywany z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej
Przygotowując ten artykuł, znalazłem informację, że Stanisław Obirek by gościem australijskiej Polonii AIPA, w artykule pt. „HAŃBA I NAJWIĘKSZA OHYDA OD CZASÓW URBACHA (URBANA)***

„Wielkanoc była pretekstem do oczyszczania społecznej złości — wycelowanej w tych, których oskarżono o największy możliwy grzech: zabicie Boga” — przekonują w swojej nowej książce, „ANTYSEMICKIE CHRZEŚCIJAŃSW, prof. Stanisław OBIREK i Artur NOWAK. Piszą o „przemilczanej historii, która pokazuje, do czego doprowadziła trwająca dwa tysiące lat lekcja pogardy”. (…)

LUDWIK BOROWIEC
Od red.np.pl:Dziękujemy! Ilustracje 4,5,6,9,10- dodał ADMIN
######################### np.pl #########################

Jaka jest różnica między antysemityzmem a antysyjonizmem?. Dlaczego kardynał Ryś tego nie tłumaczy.Pytam bo nie wiem
Paweł Stefaniak
Ojczyznę Polskę budowaliśmy tak długo, całe 1000 lecie. Byliśmy dumnym narodem – Przedmurzem Chrześcijaństwa zwanym. Przyjmowaliśmy szukających schronienia. Ustanowiliśmy Statut Kaliski w 1264 roku gwarantujący przywileje wszystkim uchodźcom, a szczególnie przywileje i bezpieczenśtwo Żydom. Kiedy Żydzi byłi mordowani przez Niemców wielu Polaków traciło swoje życie, za udzielenie im pomocy.
Dzisiaj AD 2026 jesteśmy nazwani faszystami ANTYSEMITAMI, największymi na tym Bożym świecie. I tak własną Ojczynnę Polskę żeśmy stracili i na czyjeś zlecenie, zbiorowe harakiri na na prawdzie popełnili.
Pokolenie JP II
Biograf Jana Pawła II, historyk Kościoła Andrea Riccardi twierdzi, że polski papież był ucieleśnieniem „głębokiego filosemityzmu” za sprawą swego dzieciństwa w Wadowicach i swych żydowskich przyjaźni, przede wszystkim z Jerzym Klugerem. W tej chłopięcej przyjaźni miał leżeć klucz do historycznego kroku sprzed 40 lat […] A to są każdego starszego czlowieka bardzo osobiste marzenia i wyobrażenia -spotkania jeszcze raz przyjaciół z dziecinnych lat – nie mające nic wspólnego z polityką jaka wyłania się ze słów Kardynałą Rysia. Jan Paweł zanim został Świętym to był też normalnym dzieckiem i człowiekiem, Ale na ten osobisty temat nie ma żadnej uwagi w tym wspomnianym liście.
I to jest smutne, że to i czego uczyli mnie Rodzice z katechizmu i to co nam uczniom jeszcze dzieciom przekazywal nigdy nie zapomniany proboszcz z naszej wtedy jeszcze wiejskiej parafii jest już nie aktualne. I nikt nigdy nie wspominał, ani w domu ani w szkole, o jakimś antysemityzmie. Był paciorek Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario i Wierzę w Boga Ojca. A o tych zapisach w tym Liście JE Kardynał powinien wpierw porozmawiać sam z sobą.
Marian Babicki Kraków KOP
TAK, PRZEDMURZE CHRZEŚCIJAŃSTWA USTAWIONO NA BEzDROŻU!
Osrzeżenie! „Wielkie ostrzeżenie, do czego może prowadzić fałszywy, chory, patologiczny dialog – także z judaizmem. Dialog, w którym jest o wiele za mało rozumu, za mało prawdy, za mało sumienia. W którym można skończyć jak eks-katolik Obirek” – stwierdził ks. prof. Dariusz Oko, odpowiadając na postulat prof. Stanisława Obirka. Obirek wzywał do… ekskomuniki ks. prof. Oko.
Wiesław Kilarski/ Tarnów
Wyskoczyło mi w wyszukiwarce, że ten były ksiądz Obirek pracuje w Instytucie Ameryk i Europy Uniwersytetu Warszawskiego. To czego on tych młodych ludzi (studentów) uczy.
Zenon Budzis
W czasie kiedy pisze się listy o „DIALOGU”, kiedy ostrzega się przed antysemityzmem, kiedy mówi się o „językowej miłości” dla błiźnich aby był bez nienawiści, i wysyła się to za granicę, aby świat poznał Polskę jako kraj ciemnoty W którym jeszcze żyją CI i apelują do sumień wołaniem „NIE MORDUJCIE poczętych własnych dzieci!!!
A purpurat JE kard. Ryś na ten temat milczy! Milczą DuszPasterze, milczy Marta Cienkowska (z Polska 2050) która pełni funkcję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, z którym bluźnierca „Jaś Kapela” i wulgarysta i prymityw -prostak-„poeta” podpisał umowę na 6 tysięcy miesięcznie – z podatnika pieniędzy – na te wulgaryzmy-świętokradcze o naszej Matce Bożej Królowej Polski, o św. Janie Pawle II, o kobietach-matkach-żonach w BŁOGOSŁAWIONYM STANIE-ciężarnych, które chcą rodzić. Milczcie dalej i czekajcie w tym milczeniu, w tej przerażliwej pustce sumień i obojętności – wszyscy razem – aż Pan Bóg się odezwie – bo ON to widzi i jeszcze jest cierpliwy.
Pokolenie JP II
Ja też chcę zabrać głos o tym “Bezdrożu” bo dłużej już nie można milczeć i ktoś to musi usłyszeć… Abp Wojda na Jasnej Górze powiedział : królowanie Maryi głęboko wpisane [jest] w dzieje narodu* Na Jasnej Górze z udziałem polskich biskupów odbyły się główne uroczystości ku czci Matki Bożej Królowej Polski. Abp w homilii przypomniał, że Maryja wzywa nas do powrotu do wiary głęboko zakorzenionej w naszej historii, tradycji i tożsamości. A tymczasem zaraz na innej internetowej stronie czytam, że “Ministrstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego popiera bluźniercę tego Jasia Kapelę i wspiera go co miesiąc 6-cioma tysiącami” – za bluźnierstwa, którymi obrzuca Krolową Polski i inne nasze Narodowe Swiętości. Ktoś musi stanąć na tym “Bezdrożu” I zatrzymać to plugawienie całego Polskiego Narodu!!! Ale kto? Jaka instytucja Kościelna czy rządowa zdobędzie się na taką odwagę ?
Mateusz Konarski
Jestem też zagubiony po wypowiedzi kardynała Grzegorza Rysia w programie „Rymanowski Live”. Metropolita krakowski został zapytany wprost: „Czy ma ksiądz kardynał czasem wątpliwości, że Pan Bóg istnieje?”. Odpowiedź hierarchy wywołała prawdziwą burzę wśród części wiernych, którzy wierzą undamentalnie.
Kard. Grzegorz Ryś po chwili zastanowienia odpowiedział: – Chyba aż tak to nie. To, że Pan Bóg nie istnieje, to jest bardzo poważna teza. Natomiast myślę, że dla chrześcijanina to nie jest najważniejsze pytanie. Bo nie chodzi o to, czy Bóg jest czy Go nie ma, tylko czy się objawił w Jezusie Chrystusie, albo czy się w ogóle objawił i ma dla nas Słowo.
Nie rozumiem tej wypowiedzi i dlatego czuję,że się coraz bardziej gubię na tym bezdrożu.
Mjłosz Zięba