OTRZYMALIŚMY: „ Wczesne powołanie długo odkładane”
Są takie chwile w życiu, że nas Polaków COŚ tak błisko łączy. To nasza katolicka wiara, dla której nie ma granic. Oto cała światowa prasa, w tym szczególnie AUSTRALIJSKA, a i polska i watykańska podały smutną wiadomość, że zmarł na Tasmanii, człowiek wielkiej wiary – przykład jak żyć – bez względu na życiowe funkcje i urzędy. Takim była senator, ambasador i ksiądz Michael Tate.

Mój dobry los sprawił, że miałem ten przywilej spotkać GO wraz z licznymi Polakami w Domu Polskim w Launceston, kiedy senator Michael Tate był w tym samym czasie swoich rodaków Australijczyków w Launceston wizytujący. Było to w latach dziewiędziesiątych. To co uslyszalem i zapamiętałem – to słowa – które dzisiaj powtarzam , że (już S+P) „ JE Kardynał Young powiedział, MU [Senatorowi]; że „ten DOM POLSKI święcił i, że w Launceston żyje liczna katolicka społeczność polska”. A ponad to znał dobrze rodzinę moich zmarłych już Przyjaciół ŚP Mirki i Janka Siejki, który był wieloletnim prezesem Związku Polaków na Północnej Tasmanii i społecznym doradcą ds. etnicznych premiera Tasmanii. Najbardziej utkwił mi w pamięci Jego ciepły, życzliwy, spokojny głos, ale bardzo wyraźny z kimkolwiek rozmawiał.

Powyżej ^ K. Łańcucki prezes Rady Naczelnej PA, JE kardynał G. Young, M. Siejka, niżej podpisany, Z. Cibik, w dniu poświęcenia Domu Polskiego w Launceston
^ Pogrzeb/ Foto ABC News: Jake Grant
Oto co w języku polskim na ten temat otrzymaliśmy:
Australia: z polityki do kapłaństwa. Zmarł ks. Michael Tate
Był senatorem, ministrem sprawiedliwości i ambasadorem Australii przy Stolicy Apostolskiej. Ostatecznie wybrał jednak życie z dala od wielkiej polityki – posługę proboszcza na Tasmanii. Ks. Michael Tate zmarł 5 czerwca w wieku 80 lat – donosi australijski „The Catholic Weekly”.
KAROL DARM0ROS
Spotkanie z Janem Pawłem II
Jedną z historii, które ks. Tate chętnie opowiadał, było pożegnalne spotkanie z Janem Pawłem II w 1996 roku. Papież zapytał ówczesnego australijskiego ambasadora przy Stolicy Apostolskiej: „Cóż, Ekscelencjo, jakie będzie pańskie następne zadanie?”. Tate odpowiedział: „Ojcze Święty, właściwie zamierzam przygotowywać się do kapłaństwa”. Jan Paweł II miał wtedy ożywić się i powiedzieć z uśmiechem: „Późne powołanie!”. „Nie, Ojcze Święty – odpowiedział Tate – wczesne powołanie długo odkładane”.
Z polityki do parafii
Michael Tate urodził się w 1945 roku w Sydney, ale dorastał w Hobart. Studiował prawo na Uniwersytecie Tasmańskim, a w 1971 roku uzyskał magisterium z teologii na Uniwersytecie Oksfordzkim. Po powrocie wykładał prawo w Hobart i został dziekanem wydziału prawa.
W 1977 roku został wybrany do Senatu jako polityk Partii Pracy. W latach 1987-1993 był ministrem sprawiedliwości w rządach Boba Hawke’a i Paula Keatinga. Tasmański historyk Michael Roe oceniał, że „choć Tate zawsze pozostawał lojalny wobec Partii Pracy, był bardzo niezależnym człowiekiem, choć w granicach solidarności klubu parlamentarnego”.
Wiara i służba
W 1993 roku Tate zrezygnował z mandatu senatora i został ambasadorem Australii w Hadze oraz przy Stolicy Apostolskiej. Święcenia kapłańskie przyjął w maju 2000 roku w katedrze Najświętszej Maryi Panny w Hobart, mając 54 lata. Przez kolejne 26 lat służył jako proboszcz na Tasmanii.
Abp Tony Ireland wspomina go jako wyjątkowego kapłana: „Ks. Michael był jedyny w swoim rodzaju: wybitnie uzdolniony intelektualnie, świetnie nawiązujący kontakt z ludźmi, niezwykle hojny i wierny jako pasterz, który kochał swój lud”.
Opracował Antoni J. Jasinski
Dla naszepismo pl przekazal Artur Hanula/ Pani Kasi Skoczowskiej dziękuję za uzupełnienie informacji o wizycie śp. senatora w Launceston./Ilustracje dodał Admin.
###################### np.pl ######################

Wielce Szanowny Panie Redaktorze,
Antku Drogi,
Kolejny Twój świetny artykuł o ks. Michael Tate mówiący o tym jak niezmierzone są wyroki Boskie, od wielkiej polityki do kapłaństwa.
W obu przypadkach można służyć ludziom chociaż można domniemywać że brutalność życia w polityce odsunęła go od niej.
„ wczesne powołanie długo odkładane „ piękna odpowiedź i pewnie tak było.
Dziękuję Antku oraz spieszę z wyrazami uznania za Twoją pracę na rzecz Polski , Polonii, spraw ważnych jak powyższy temat z okazji 26 lat istnienia , wydawania Naszego Pisma.
Pozdrawiam serdecznie również autorów, komentatorów i czytelników Naszego Pisma bez którego nasze życie tu na Antypodach i gdziekolwiek ono dociera byłoby uboższe.
Ryszard za KGP Sydney im. Żołnierzy Niezłomnych.
I ten artykuł i komentarz Pana Ryszarda – wszystko to jest tak wzruszające i i piękne, że jesteśmy dumni z tego że już od wielu lat jesteśmy cąsteczką tego pisma. Pozdrawiamy
Kasia i Vitek Skoczowscy