Odwiedzamy Naszego Antka, Redaktora, Wydawcę Naszego Pisma w Launceston na Tasmanii.
AUTOR DR RYSZARD ADAMS-DZIERZBA
Antku Drogi, Drodzy Czytelnicy Naszego Pisma,
Jest 4 czerwca AD 2026.
Spotykamy się na lotnisku w Sydney. Andrzej, Staszek, Sylwester oraz ja, Ryszard. Zostawiamy obowiązki związane z pracą, rodzinami oraz inne i lecimy do Antka, redaktora, wydawcy Naszego Pisma od ponad 20 lat. Pierwotnie przez lata w formie papierowej do wysłania pocztą, obecnie w formie internetowej.
Człowiek Instytucja
Trudno to sobie wyobrazić żeby bez mała jednoosobowo dokonywać takowej pracy. Czujemy małe podniecenie z planowanego na piątek spotkania. Lądujemy w Hobart w czwartek popołudniu, wynajmujemy samochód i do hotelu. Kolejnego dnia tj. 5 czerwca rano ruszamy w drogę z Hobart do Launceston. Po drodze zauroczeni krajobrazem Tasmanii odwiedzamy Richmond na kawę i Ross gdzie robimy zdjęcia przy pięknym Pomniku Ofiar 1 WŚ ,2 WŚ oraz innych konfliktów w których brali udział i ginęli Australijscy Żołnierze.



Dojeżdżamy do hotelu Kings Meadow gdzie czeka na nas Antek.

Wpatrzony w okno na parking, nie dostrzega nas a my tymczasem wchodzimy innym wejściem.
Przywitanie z łezką w oku.
Cieszymy się wszyscy z tego spotkania. Znajdujemy cichy kąt , pustą salę w hotelu i rozmowy nie ma końca. Nagrywamy całą naszą rozmowę co by móc później delektować się swoimi chwilami, emocjami, wspomnieniami. Antek przechodzi nasze oczekiwania, mówi jak z płatka, mówi jak jest i tylko On jest naszą gwiazdą. Ile energii jest w Nim, jakie plany, gdyby tyko zdrowie dopisywało.
Aż dziwne że Jego tytanicznej pracy nie udało się zauważyć przedstawicielom dyplomacji polskiej chociażby przyznając Jemu , Antoniemu Jasińskiemu Złotego Krzyża Zasługi tudzież Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski.

Po wspólnym posiłku w lokalnej japońskiej restauracji , pełni wrażeń jakby z niedosytem spotkania wracamy do Hobart. Po 2 dniach w stolicy Tasmanii, po spotkaniu w patriotycznym domu Gosi i Krzysia lecimy do domów zadowoleni z dokonanego zadania , spotkania z Antkiem w uznaniu Jego zasług w pracy dla Polski , Polaków na Tasmanii, w Australii i na Świecie. Dziękujemy Tobie Nasz Przyjacielu.
Ryszard w imieniu naszej grupy z KGP Sydney im. Żołnierzy Niezłomnych.
PS. Do następnego spotkania.

Powyżej ^ Najstarszy kamienny most w Australii przez więźniów zbudowany
Od red. Antka: To jest najbardziej trudny artykuł do zredagowania i opublikowania o samym sobie. A to z tej przyczyny, że mi się oczy ze wzruszenia pod okularmi „pociły”… mokre byly!!!

############################ np.pl ############################

Powiedzieli o przyjaźni – Arystoteles: „Przyjaźń to jedna dusza zamieszkująca dwa ciała, jedno serce zamieszkujące dwie dusze” .
Antoine de Saint-Exupéry (z Małego Księcia): „Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać”;
I tak wyobrażam sobie przyjaźń Przyjaciół z Sydney względem p. Antoniego – redaktora naszepismo.pl i wzajemnie.
A żyjąc na emigracji jest to sprawa najwyższej wartości.
Justyna Janicka
Słowa nie tylko miłe i dobre ale i pouczające
Zygmunt .Qld
pozdrawiam p. Antoniego Ewa
I ja pozdrawiam, zdrowia, życzę. I więcej , nie ma co ani dodać ani ująć, bo w tym piśmie wszystko jest. Tak trzymać!
Mel-Pol
To już teraz wiem , dlaczego nie jestem za wysoki 🙂
Buziaki Tato