Historia kapliczek (plus dopisek – od redakcji)

AUTOR: EWA MICHAŁOWSKA-WALKIEWICZ

Redakcja „Naszego Pisma” w Skarżysku- Kościelnym

POD TWOJĄ OBRONĘ…

Wszystkie kapliczki przydrożne, to jak wiemy z kart historii stanowią nieodłączny element polskiego krajobrazu. Przy okazji jest to wyraz głębokiej ludowej pobożności i przebiegu naszych dziejów. Ich korzenie sięgają jednocześnie polskiej tradycji, jak i dawnych wierzeń.

Geneza i tradycje związane z kapliczkami

Zwyczaje budowania kapliczek przy drogach i ważniejszych traktach,
   wywodzą się ze stawiania dawnych pogańskich słupów kultowych oraz
   jak ustaliliśmy z kultu świętych drzew. Z czasem pogańskie miejsca
   kultu czyli te, w których oddawano cześć politeistycznym bóstwom
   były chrystianizowane, no i rzecz jasna zastępowane chrześcijańskimi
   symbolami.

Jak wierzono

Kapliczki wznoszono najczęściej na obrzeżach wsi, aby ustrzec się
   przed złymi mocami. Ich najczęstszym miejscem jest skrzyżowanie dróg
   i rozstaje. Wierzono, że wyznaczają one granice dla mieszkańców
   danej okolicy, których demonom nie wolno przekraczać a przy okazji
   kapliczki te chronią osadę przed złymi duchami i zarazą, którą one
   właśnie wywołują. Kapliczki przydrożne chronią ludzi przed
   nieszczęściem.

Najczęstsze intencje stawiania kapliczek

W Polsce, która przez 123 lata borykała się z jarzmem zaborów,
   najczęściej kapliczki stawiano, aby uprosić Boga o powrót Polski do
   kręgu wolnych krajów. Proszono też w ten sposób, aby przetrzymywani
   więźniowie polityczni, jak najszybciej wrócili do rodzinnego domu.
   Budowano je też w podzięce za ocalenie życia po ciężkiej chorobie, a
   także po powrocie kogoś z niewoli. W ten sposób dziękowano Bogu za
   szczęśliwy powrót kogoś z wojny oraz dziękowano za urodzaj i dobre
   zbiory. Budowanymi kapliczkami, upamiętniano też tragiczne
   wydarzenia. Najczęściej kapliczki „popowstaniowe”, budowano w
   miejscach największych bojów z zaborcami. Stawiano je w miejscach
   złych wypadków dziejowych, epidemii oraz kataklizmów. Fundowano je
   też często często jako zadośćuczynienie za popełnione grzechy.

Typy kapliczek

Kapliczki Słupowe, składają się z kolumny lub też wspomnianego
   słupa zwieńczonego figurą świętego. Kapliczki Nadrzewne,
   umieszczane są w koronach drzew lub na ich pniach. Niestety tego
   rodzaju kapliczki nawiązują do dawnego pogańskiego oczywiście kultu
   świętych gajów. Kapliczki Domkowe, to rzecz jasna niewielkie
   wolnostojące budynki sakralne. W ich wnętrzu znajduje się ołtarzyk.
   Pod nimi zbierają się ludzie na regularnych modlitwach, podczas
   których składane są dziękczynienia i nabożne prośby. Pod taką
   „Kapliczką Domkową pobudowaną w Skarżysku-Kościelnym gdzie w 1863
   roku miały miejsce krwawe boje powstania styczniowego, Redakcja
   „Naszego Pisma”, złożyła skromny bukiet bratków doniczkowych, w
   hołdzie poległym w tym miejscu polskim bohaterom.

W okolicach Kunowa

Najstarsza zachowana oczywiście wolnostojąca kapliczka w Polsce, to ta poświęcona świętej Katarzynie w województwie świętokrzyskim, w okolicach Kunowa. Ufundowana ona została w 1430 roku przez biskupa Zbigniewa Oleśnickiego, doradcę króla Władysława Jagiełły. Największy rozkwit sztuki kapliczkowej zaznaczył się w Polsce na przełomie wieków XVIII i XIX. Najczęściej przedstawiano w nich Jana Nepomucen, jako patrona podróżnych.
***

EWA MICHAŁOWSKA – WALKIEWICZ

Od red. np.pl

Szanowna Pani Ewo, redakcja np.pl serdecznie dziękuje za ten śliczny artykuł. I prosi o pozwolenie na opublikowanie dodatkowego zdjęcia. A jest na nim Chrystus Frasobliwy! A jest się czym martwic – TYM – co dzieje się na świecie i w Polsce. I tu należy się wyjaśnienie, że przez ponad 25 lat, kiedy pismo wydawane było drukiem / dwumiesięcznik /- W SŁUŻBIE OJCZYZNY I POLONII/ to na okładkowej – ostatniej stronie – było stałe miejsce dla polskich kapliczek. Niestety jak Pani już wiadomo – pismo WYDRUKOWANE już nie trafia pod polonijne strzechy – bo przez polonijne władze w Australii zostało określone jako „polityczne”… i ten wyrok był publicznie ogłoszony. Więc mówi się trudno! Ale MY ciągle się ze współpracownikami, komentatorami a przede wszystkim z Czytelnikami – RAZEM – dość mocno trzymamy.

CHRYSTUS FRASOBLIWY

Wiersz i zdjęcie Chrystusa Frasobliwego otrzymaliśmy od naszego współpracownika p. Krzysztofa Krzysztonia ale już w czasie po zamknięciu dwumiesięcznika więc go publikujemy bo uważamy, że Chrystus Frasobliwy nie może być tam ciągle tylko w naszym archiwum zachowany – a wiersz – TO świadectwo naszej wiary, powinien być przez młodzież recytowany jak ten „Kto ty jesteś –Polak Mały”. Zdjęcie ma swoją metryczkę pochodzenia: Plik:Sulistrowiczki, figura Chrystusa Frasobliwego przy kościele filialnym pw. Najświętszej Maryi Panny Dobrej Rady – Autor -Aw58(MW).jpg

Przydrożna kapliczka

Pod lasem, w rodzinnej mej wiosce,
Gdzie drogi zagubić nie można,
Zwrócona obliczem ku Polsce
Kapliczka stanęła przydrożna.

Patrzyła, gdy obok niej dróżką
W przepiękny poranek kwietniowy
Szedł razem z Bartoszem Kościuszko
Niewoli przełamać okowy.

Widziała, jak walczył na kosy
Za Sprawę, za Polskę, za Ciebie
Powstaniec obdarty i bosy
W Ojczyzny największej potrzebie.

Widziała – i serce jej płacze,
I kirem pokrywa biel kości,
Bo dzieci tych ojców tułacze
O tamtej nie pomną Wolności…

Przynosi jej chłodny poranek
Wspomnienie powstańców i bitwy,
Gdy dzieci otacza ją wianek,
Majowe zanosząc modlitwy.

Pod lasem, w rodzinnej mej wiosce,
Gdzie drogi pomylić nie można,
Zwrócona na zawsze ku Polsce
Kapliczka wciąż stoi przydrożna…

Autorem powyższego wiersza jest p. Zygmunt Marek MISZCZAK działacz opozycji antykomunistycznej w czasach PRL, w III RP działacz społeczny i poeta uprawiający głównie twórczość dla dzieci i młodzieży „Poeta słodkiej melancholii”, jak p.Zygmunta Marka Miszczaka określa p. Waldemar Michalski b. kustosz Biblioteki Uniwersyteckiej KUL , publikujący także pod pseudoninimem W.M. Wacław Wołyński, WAM – bo tam się urodził – NA WOŁYNIU! Jeśli tylko na opublikowanie twórczości tych patriotów polskich redakcja np.pl uzyska zgodę to opublikujemy bo warto. Dla pokrzepienia polskich serc!!!
***
Redakcja przeprasza Panią Ewę za ten długi dopisek, ale czasem i tak trzeba.

########################### np.pl ############################

Śledź i polub nas:
6 komentarzy

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *