Czas na protest!

30 tonowy – ciężki- zimny – niemiecki- dowód zadośćuczynienia…Foto: ONET

Motto: „OJKOFOBIA to ciężka społeczna choroba – to niechęć i odraza – to wrogość do własnej Ojczyzny i rdzennej wspólnoty rodzinnej i narodowej” (diagnoza filozofa i pisarza Rogera Scrutona)

Autor: Antoni J. Jasiński

Czas na protest! Czas na domaganie się o zwrot przynajmniej częśći tego co się nam POLAKOM należy. Czas na publiczny protest nie tylko TEJ grupy polonijnych Patriotów z Sydney, ale z poparciem całej Polonii Australijskiej!

Czas mija. Odchodzą kolejne ofiary niemieckiej napaści. Jeszcze w lipcu 2024 roku żyło w Polsce około sześćdziesięciu tysięcy takich osób. Końcem ubiegłego roku – dziesięć tysięcy mniej!

„Na razie nie będzie odszkodowań dla polskich ofiar II wojny światowej. „Daję Niemcom czas” – przekonywał Donald Tusk. W grudniu ten szef polskiego rządu zapewniał, że jeśli Berlin nie podejmie jednoznacznej i szybkiej decyzji, to w tym roku zadośćuczynienie ofiarom wypłaci polskie państwo”.

A na razie mamy (powyżej) ciężki zimny ironiczny głaz podrzucony do Berlina jako symbol niemieckiego dla Polaków zadośćuczyniuenia: Mordowali nas systematycznie – zgodnie z germańskim ładem i porządkiem – po milionie rocznie – czyli jedną szóstą całej populacji. Dzisiaj AD 2026. dobija się historię, prawdę, i naszą polską rację..Im więcej upłynie czasu tym mniej dożyje tych kilku groszy!

Coś podobnego z innej – bo z wschodniej strony władza tez taki plan ma, że im jeszcze bardziej skruszeją kości im więcej z nich ziemia szpiku wypije, nie będzie już możliwości sprawdzić czyje są te resztki. Polska i najważniejsi polscy liderzy – w tym Polonii, żyją pod ciężarem sztucznie wytworzonej polityki „strachu i winy” – w polityce „wstydu za niepopełnione grzechy”.

Chroni się tych i chwali, co taką politykę niemiecko-polską ustanowili, Poniża się bezkarnie tych, co w obronie swojej Ojczyny stanęli – a przecież skazanie niewinnego człowieka za niepopełnione czyny, to jedna z największych i najcięższych krzywd, jakie można wyrządzić człowiek drugiemu Człowiekowi !!!

WSTYD!

MORDOWALI NAS – BRUTALNIE PO MILIONIE ROCZNIE/ Ilustracja IPN

Wstyd! 10 tysięcy złotych – tyle, jak domaga się rząd Donalda Tuska miałaby rocznie wypłacać Republika Federalna Niemiec każdej Polce i każdemu Polakowi, którzy podczas niszczenia i mordowania w czasie II WŚ. byli więzieni przez nazistów, torturowani, osadzeni w obozach koncentracyjnych lub w inny sposób maltretowani” – pisał 30.06.2026. niemiecki tygodnik „Der Spiegel”, komentując najnowsze doniesienia o rozmowach w sprawie zadośćuczynienia od Niemiec wobec polskich ofiar wojny i okupacji.

Ilustracja ŚP. ks. prof. T. Zielińskiego, który przeżył piekło niemieckich obozów śmierci.

Jak ocenia autor komentarza, Jan Puhl, 10 tysięcy złotych – to w przeliczeniu 2332 euro według ostatniego przeliczenia – na pokrycie połowy średnich kosztów utrzymania w Polsce bez czynszu – wskazuje. I komentuje:„Moralnie niewłaściwe dziennego kursu – „to śmieszna kwota jako odszkodowanie za zbrodnie, które miały miejsce ponad 80 lat temu”. Po rozłożeniu jej na dwanaście miesięcy, nie starczyłoby nawet, polityczne głupie.” Tego, co Niemcy zrobili Polakom po ataku we wrześniu 1939 roku, nie da się zrekompensować pieniędzmi: mordowali bez powodu, niszczyli dom po domu całe miasta, a na końcu Warszawę, i kradli: obrazy i biżuterię, rzeźby z kościołów, historyczne manuskrypty. Do tego uruchomili Holokaust na okupowanym terytorium Polski.– podkreśla Jan Puhl.

Wypłatę reparacji niemiecki rząd wyklucza. „Jednocześnie kanclerz Friedrich Merz podobnie jak jego poprzednik Olaf Scholz, obiecał gest humanitarny wobec żyjących jeszcze ofiar niemieckiego terroru. Polacy czekają na to jak dotąd na próżno. W ten sposób rząd federalny postępuje moralnie niewłaściwie, a do tego politycznie głupio” – pisze.

„Rząd Tuska nie chce, żeby te 10 000 złotych było rekompensatą czy też odszkodowaniem za całą krzywdę. Chodzi mu o sam gest: większość Niemców nie ma pojęcia, co ich przodkowie zrobili Polakom” – dodaje.

Tylko naród, którego warstwy kierownicze zostaną zniszczone, da się zepchnąć do roli niewolników/– Adolf Hitler 1939. >Taka była „Akcja ‚Inteligencja”.

Wychowywanie i niemiecki ład i prządek… wdrażanie Il. śp. ks. prof. T. Żielińskiego, jw.

Do takiej poniżającej degradadacji sprowadził Polaków niejaki b. minister sprawiedliwośći A. B , który – jak to się w Polsce o tym mówi – odebrał „niemiecką nagrodę srebrnikową” … W zamian oddał Polaków na wychowanie współczesnym Niemcom – z sugestią aby nas wychowywali „jak dzikie zwierzątka”. Kto wtedy za wyjątkiem Klubu kilkudziesięciu Patriotów Sydnejskich reagował, kto wtedy z 200. tysięcznej Polonii australijskiej: ZATRZYMAĆ TO SZALEŃSTWO – wołał i protestował?

A przecież „OJKOFOBIA to ciężka społeczna choroba! To niechęć i odraza – to wrogość do własnej i rdzennej wspólnoty rodzinnej i narodowej” (diagnoza Rogera Scrutona). Tak, coś tam było, ale na przykład akcja ‚Inteligencja’, systematyczne mordowanie polskich nauczycieli i profesorów? Oni [Niemcy] „Nigdy o tym nie słyszeli” – wskazuje dziennikarz „Spiegla”.

„To pokazuje, jaki Niemcy mają stosunek do Polski, generalnie rzecz biorąc. Wolą Polskę wykorzystywać w sensie politycznym czy gospodarczym. Wolą mieć tutaj zainstalowany swój rząd, który spełnia ich interesy, a także premiera, który jest związany z polityką niemiecką” – zauważył prof. Piotr Gliński

Z samej tylko Warszawy Niemcy wywieźli 50 tysięcy wagonów z zrabowanymi dobrami kultury, dziełami sztuki, ale też majątkiem prywatnym Warszawiaków. To są naprawdę dziesiątki tysięcy, miliony rzeczy zrabowanych z naszego kraju, dzieła sztuki, bibliografia, książki, obrazy” – podsumował Arkadiusz Mularczyk.

Hipokryzja, a nawet coś więcej – a może to już „Ojkofobia” czym swoje manipulacje Tusk popiera jest to, że Donald Tusk w rozmowach z Berlinem poruszył kwestię JEDYNIE odszkodowań dla garstki żyjących ofiar II wojny światowej, a NIE kwestię reparacji wojennych, których wartość szacowana jest na ponad sześć bilionów złotych. Dobro wspólne – całego NARODU POLSKIEGO [Preambuła do Konstytucji RP].

Dlatego protestować TRZEBA! Domagać się o wszystko co zrabowane: „Co Polskie, to i moje”!!! „Chciałoby się i dziś powtórzyć za ks. Prymasem Tysiąclecia – tym razem do Pań i Panów w Warszawie: „My nie chcemy więcej handlu Polską!” – cyt. za Prof. Piotr Jaroszyński.

To… co, po sobie – dla TEGO pokolenia NAJEŹDŹCY POZOSTAWILI…

Powyżej^^ Autor zdjęcia: Braun Sylwester: ps. Kris (1909-1996)

Opracował i ilustracje dodał Antoni J. Jasiński

######################## np.pl #########################

Śledź i polub nas:
3 komentarze

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *