Moja odpowiedź na „List” porucznika doktora Ryszarda Adams’a Dzierzby -„PO PIERWSZE NIE SZKODZIĆ !”

AUTOR: ANDRZEJ JAROŃ

Motto:.>Wierni Przysiędze Hipokratesa: Zasada „po pierwsze nie szkodzić” (Primum non nocere): nadrzędny cel unikania działania na szkodę pacjenta.

> Popiersie Hipokratesa wg obrazu P. Rubensa>

Do napisania tego artykułu ponaglił mnie wczoraj przeczytany „List (Otwarty) dr Ryszarda Adamsa Dzierzby do płk dra Emila Jędrzejewskiego”. Pana Doktora z Sydney nie znam osobiście a jedynie ze stron Naszego Pisma – wpierw jako dwumiesięcznika, a ostatnio z internetowego naszepismo.pl.

A jednak zaistniała we mnie potrzeba aby napisać kilka słów o zawodzie polskiego lekarza, nie z pozycji wykonywania tego zawodu – bo lekarzem nie jestem – a pacjenta – starszego człowieka – z różnymi dolegliwościami. Już samo napisanie tego „Listu” i wysłanie do Polski w epoce oportunizmu i sytuacji w jakiej znajduje się polska służba zdrowia wymagało odwagi i charakteru „Doktora Judyma” (S. Żeromskiego). Judym bowiem wierzy w wielkość nauki, altruizm, empatię  oraz idee pomocy medycznej dla najbiedniejszych. Jednak, nie znajdując uznania i zrozumienia ze strony innych lekarzy, buntuje się wobec panującego stanu rzeczy…

Zasada „po pierwsze nie szkodzić” (Primum non nocere): nadrzędny cel unikania działania na szkodę pacjenta. Współcześni lekarze nie składają już dosłownej starożytnej przysięgi Hipokratesa, lecz zastępują ją nowoczesnym „Przyrzeczeniem Lekarskim”. Wierność jej ideałom oznacza przestrzeganie podstawowych zasad etycznych w codziennej praktyce medycznej.

Jestem warszawiakiem od urodzenia. Czy sytuacja w służbie zdrowia, a szczególnie ta w Szpitalu Południowym w Warszawie może mi być obojętna. Czy może być obojętna lekarzowi żyjącemu na Emigracji (Australia) i w ogóle Człowiekowi o nie uśpionym jeszcze sumieniu?

Cytat z listu dr Ryszarda Adams’a-Dzierzby: ”Niech pańska postawa będzie iskrą rozpalającą umysły tych wszystkich, którzy noszą w sercach dobro, godność i życzliwość dla całej polskiej społeczności w Ojczyźnie i poza jej granicami” (…).

Czy gigantyczne zarobki i partyjniactwo może decydować o życiu prostego człowieka (nie tylko Polaka)!?

Ilustracja
Szpital Południowy w Warszawie / Wiki

Ujawniono, że 29-letni (radny PO) lekarz, bez specjalizacji i koordynator SOR, Dawid Kacprzyk, zarobił w ciągu roku prawie 1,6 mln zł. Podejrzenia a i dokumenty dotyczą pobierania pieniędzy za dyżury, na których lekarz nie był obecny, oraz przyjmowania pacjentów poza kolejnością. „Pojawiły się doniesienia o nieprawidłowościach i skandalicznych praktykach w prosektorium” (cyt. Za Fakt). I… określenia, że to są „chore pieniądze”…

Ale „zwolnionym członkiniom zarządu wypłacono łącznie blisko 130 tys. zł odpraw (była prezes otrzymała 66 tys. zł brutto, a była członkyni zarządu 63 tys. zł brutto)”. (Cyt, za Money.pl)

Nie przecięto tego węzła gordyjskiego, bo za ludzi a szczeglnie za pułkownika doktora Emiila Jędrzejewskiego zabrali się „partyjni”, tworząc historie nie mającą nic wspólnego ze zdrowiem i życiem pacjenta-człowieka. Ale Naród się budzi!. Mimo publicznych prób podważania jego wiarygodności, dr Emil Jędrzejewski cieszy się wyraźnym poparciem warszawiaków i internautów. Z analizy Res Futura wynika, że zdecydowana większość uczestników internetowej debaty postrzega byłego ordynatora Szpitala Południowego jako osobę ujawniającą nieprawidłowości, a nie człowieka kierującego się osobistą zemstą.

Kim jest DR PUŁKOWNIK Emil Jędrzejewski, być może na emigracji postacią mniej znaną. Pozwalam sobie zacytować opinię doktora Narcyza Sadłonia, byłego sobistego lekarza Lecha Kaczyńskiego, który publicznie ręczy za uczciwość i wysokie kompetencje medyczne dra Emila Jędrzejewskiego, określając go mianem „czystego złota medycznego i chirurgicznego”.

Obaj lekarze studiowali na tej samej uczelni, a następnie pracowali razem w szpitalu na ul. Szaserów w Warszawie (Wojskowym Instytucie Medycznym) „Dr płk. Emil Jędrzejewski to bardzo profesjonalny, spokojny, poukładany i merytoryczny fachowiec, który wie, co mówi i dlaczego to mówi. To bardzo rzeczowy oficer i człowiek. Widziałem w wywiadzie tego samego Emila, z którym pracowałem przez wiele lat na SOR w Wojskowym Instytucie Medycznym, tak samo poukładanego i profesjonalnego. Słuchając go, brałem pod uwagę, że to, co mówi, to są słowa dużej wagi”.

To są właśnie opinie ludzi prawych jak i Autora „Listu” który też nie złamał ”Przysięgi Hipokratesa”.

Pozdrawiam Pana Doktora Ryszarda, Redakcję i Tych wszystkich którzy pamiętają słowa Jana Pawła II, który uważał zawód lekarza za powołanie i misję, widząc w nim współpracę z Bogiem w dziele ochrony życia oraz głęboki szacunek dla godności chorega człowieka! Nasz Papież podkreślał, że praca lekarza wykracza poza czystą technikę i staje się szczególną formą miłości bliźniego oraz ulgą w cierpieniu.

Z szacunkiem pozostaję!

Ewentualne pytania co do treści tego opracowania proszę kierować w formie komentarza i tylko na taką publiczną formę osobiście odpowiadam.

Andrzej Jaroń/ W-wa

Od red. np.pl: Dziękujemy! Zdjęcia z domeny publicznej dodane za zgodą Autora.

###################### np.pl #######################

Śledź i polub nas:
20 komentarzy

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *