Godzina „W”- wciąż pamiętamy!

AUTOR: EWA MICHAŁOWSKA – WALKIEWICZ

Godzina „W” wciąż pamiętamy

Powstanie Warszawskie, to jak nam jest wiadomo zbrojny atak mieszkańców Warszawy, skierowany oczywiście przeciw Niemcom. Było to jednocześnie polityczne wystąpienie przeciwko ZSRR i jego komunistycznym rządom. Dowództwo Armii Krajowej bowiem, zaplanowało samodzielnie wyzwolić stolicę, bez „pomocy” Armii Czerwonej.

Godzina „W”

Po wybuchu Powstania Warszawskiego, które miało miejsce dnia 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17.00, Armia Czerwona wstrzymała ofensywę, którą do niedawna prowadziła przeciw Niemcom. Radziecki dyktator Józef Stalin, konsekwentnie odmawiał udzielenia jakiejkolwiek pomocy powstańcom. Wsparcie udzielone Polakom przez Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię, miało jednak ograniczony charakter. I jak nietrudno się domyśleć, nie wpłynęło ono dostatecznie na sytuację walczących warszawiaków. Słabo uzbrojone oddziały powstańcze, przez 63 dni prowadziły samotną walkę z przeważającymi siłami niemieckiego agresora. Ale w tym czasie w Warszawie, była namiastka Wolnej Polski.

Foto: POWSTAŃCY / Polska Zbrojna

Walczący z oddaniem „Pączek” czyli kobiety w powstaniu

Wanda Traczyk-Stawska, posługująca się pseudonimem „Pączek”, przyszła na świat dnia 7 kwietnia 1927 roku w Warszawie. Był to niezrównany żołnierz Armii Krajowej i członkini Szarych Szeregów. Była ona córką Szczepana i Bronisławy. Chodziła do warszawskiej Szkoły Powszechnej nr 65 na Bródnie. Należała też ona do 42. Drużyny Harcerskiej im. Żwirki i Wigury. W czasie okupacji, mniej więcej od roku 1942, Wanda preżnie działała w konspiracji niepodległościowej. Działała ona przede wszystkim w małym sabotażu. Dostarczała konfidentom listy ostrzegające, że w przypadku niezaprzestania zdradzieckiej działalności zostaną wykonane na nich wyroki śmierciw imieniu Polski Walczącej.

Oddany żołnierz powstania

W czasie powstania warszawskiego, Wanda działała jako strzelec i łączniczka Oddziałów Osłonowych. Walczyła ona także na Śródmieściu i na Powiślu. Walcząc o utrzymanie w rękach polskich elektrowni, została ciężko ranna. Po kapitulacji powstania trafiła do niewoli niemieckiej. Była ona zatem jeńcem Stalagu Lamsdorf oraz Stalagu IV B i IV E.

Wanda ps „Pączek”

Powstanie upadło

Straty powstańcze ocenia się na około 18 tysięcy zabitych i zaginionych Polaków, a rannych zaś było około 20 tysięcy ludzi. Ponad 25 procent budynków Warszawy, na terenach objętych walkami uległo całkowitemu zniszczeniu, a kolejne z nich Niemcy systematycznie burzyli po upadku powstania. Po kapitulacji tego „polskiego zrywu patriotycznego”, polskich żołnierzy umieszczono w obozach jenieckich, a walczącą ludność cywilną w obozie przejściowym w Pruszkowie. Stąd też rozsyłano ją po terenie Generalnego Gubernatorstwa lub kierowano do obozów pracy w Niemczech. Ale Powstanie Warszawskie wciąż żyje w sercach Polaków- Patriotów i nigdy nie zapomnimy o jego bohaterach.

Pięciu mężczyzn w niejednorodnym umundurowaniu charakterystycznym dla powstania warszawskiego stoi pod ściana domu; widać kawałek muru i zakratowane duże okno.
^ 1.
Komora burzowa kanału pod Krakowskim Przedmieściem
^ 2. Kanały. Kiedy Powstanie upadłoto była to jedyna droga ucieczki/Foto MPW

EWA MICHAŁOWSKA -WALKIEWICZ

Od red. np.pl Dziękujemy! Zdjęcia i obrazek wprowadzający dodał ADMIN

############## np.pl ##############

Śledź i polub nas:
8 komentarzy

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *