„DOKTOR ŚMIERĆ” -„Dr Death„…

Sleep like a dog „spać (usnąć) ”jak pies”- podpowiada AI – Sztuczna Inteligencja Sama Altmana. „Eutanazja ludzi to celowe zakończenie życia danej osoby przez lekarza w celu ulżenia w silnym, niemożliwym do wyleczenia cierpieniu. Zwrot „spać jak pies” (ang. *sleep like a dog) nawiązuje do potocznego określenia humanitarnego „uśpienia” zwierzęcia, co odzwierciedla porównanie pojęć „medycznego miłosierdzia” i kresu życia w odniesieniu do ludzi oraz zwierząt domowych.

OPRACOWAŁ STANISŁAW SOLECKI (Qld)

Tak, słowo Człowiek to brzmi dumnie. Mamy bowiem godność wynikająca z naszego rozumu, natury i wolnej woli. Stworzeni do dobra, tylko w nim jak dotąd nie upadamy wszyscy niżej od zwierząt.

Krótka historia tego, którego żyjący jeszcze ludzie nazwali „Dr. Śmierć”! To on na zdjęciu {Wikipedia} Philip Haig Nitschke australijski były lekarz zwany też „Humanistą”.

Skutecznie lobbował na rzecz przyjęcia przepisów legalizujących eutanazję na Terytorium Północnym Australii i pomógł czterem osobom zakończyć życie, zanim prawo to zostało uchylone przez rząd Australii. Nitschke był pierwszym lekarzem na świecie, który podał zastrzyk kończący życie mechanicznie. – Zyjący jeszcze Człowiek uruchamiał wówczas strzykawkę za pomocą komputera. W 2015 roku australijska rada lekarska (AHPRA) bezterminowo zawiesiła prawo wykonywania zawodu przez Nitschkego z powodu „przewinień zawodowych i postępowania niegodnego lekarza”. W mediach Nitschke bywa określany mianem „Dr. Śmierć” (ang. „Dr Death„). Instruował ludzi, jak zdobyć środki umożliwiające odebranie sobie życia; z kolei bliscy osób, które popełniły samobójstwo po kontakcie z jego Exit International, krytykowali Nitschkego, twierdząc, że w tamtym czasie ich krewni nie znajdowali się w stanie pozwalającym na racjonalne podejmowanie decyzji…

Maszyna do zaijania, wynalazek „Dr Death”
The lucky country

Calling Australia „The lucky country”… Nazywanie Australii „szczęśliwym krajem”…

Wypełnia się powoli proroctwo Michaldy o losach świata, wojen, upadku moralności i zbliżającym się końcu czasów. Tych czasów, że: „Ci co ocaleją kiedy zobaczą na piasku, ślad stopy jeszcze jednego człowieka, będą te ślady całować i tego czlowieka szukać”!

Życie czy śmierć

Eutanazja zamiast pomocy

Źródło:JG, vaticannews.va

Terytorium Północne ma stać się w najbliższym czasie ostatnim australijskim regionem, który zalegalizuje tzw. „dobrowolną pomoc w umieraniu” (Voluntary Assisted Dying – VAD).

Do tej pory tylko tam eutanazja pozostawała nielegalna. W lipcu lokalne władze przedstawiły projekt ustawy, która ma to zmienić. Arcybiskup Sydney Anthony Fisher w rozmowie z Vatican News podkreślił, że australijski Kościół ma obowiązek oferować ludziom pozytywne alternatywy.

W Darwin, stolicy Terytorium Północnego, w ciągu najbliższych kilku tygodni ma dojść do legalizacji eutanazji. Jeśli tak się stanie, tzw. dobrowolna pomoc w umieraniu będzie legalna we wszystkich stanach i terytoriach Australii.

  Ksiądz abp Anthony Fisher relacjonuje przebieg debaty publicznej w Australii. „W ostatnim czasie pojawiło się wiele nacisków w tym kierunku ze strony różnych środowisk, aby rozszerzyć eutanazję na osoby cierpiące na demencję lub nieprzytomne, na dzieci, a także na osoby, które tego pragną” – wskazał.
Pojawił się pomysł, by pozwolić na konsultacje online i przez telefon w sprawie eutanazji, czyli tzw. telezdrowie. Chodzi o zniesienie federalnych zakazów, które teraz uniemożliwiają lekarzom prowadzenie takich rozmów zdalnie. Rządząca partia pozwoliła parlamentarzystom głosować w tej sprawie zgodnie z własnym sumieniem.  

Metropolita nazywa to kolejną presją, by zwiększyć dostępność eutanazji. „Presja na wprowadzenie tzw. telezdrowia, które w rzeczywistości jest teleśmiercią, polega na wykorzystaniu środków komunikacji na odległość, takich jak internet i telefon, do udzielania eutanazji. Bez jakiejkolwiek poważnej konsultacji z lekarzem, bez tego, by lekarz kiedykolwiek spotkał się z nimi lub omówił z nimi, jakiej opieki naprawdę potrzebują, jakie mogą być ich obecne potrzeby w zakresie opieki paliatywnej lub innych rodzajów leczenia” – zaznaczył.

  Ksiądz arcybiskup wskazuje też na tragiczną historię zmian w prawie. „W tym kraju przeszliśmy od całkowitego zakazu eutanazji do sytuacji, w której obecnie ponad 14 tys. osób złożyło wnioski o jej przeprowadzenie, a ponad 7 tys. zmarło w jej wyniku” – dodał.   Podkreślił, że wzorem innych krajów w Australii potrzebny jest nacisk na lepszą opiekę paliatywną. „Konieczne jest zaoferowanie lepszej opcji niż przedwczesna śmierć, śmierć z rąk lekarzy – tam, gdzie faktycznie okazuje się ludziom miłość i uwagę, omawia z nimi wszystkie dostępne opcje, pokazuje im, że istnieją sposoby radzenia sobie z cierpieniem – bardzo często te osoby tracą zainteresowanie eutanazją.

Dlatego my, jako Kościół, musimy oferować ludziom pozytywne alternatywy” – zaznaczył hierarcha.   Jednocześnie zauważył, że obecnie charakter zawodu medycznego zmienia się bardzo szybko. Jak wskazał, dochodzi do sytuacji, gdy zamiast ratować nasze życie i dbać o nasze zdrowie, wszystko staje się opcjonalne i „zależy wyłącznie od potrzeb rynku lub życzeń konkretnego pacjenta”. 

  „Dwóch pacjentów może leżeć w łóżkach obok siebie. W przypadku jednego z nich lekarze robią wszystko, co w ich mocy, aby go wyleczyć i utrzymać przy życiu. A tuż obok, w sąsiednim łóżku, lekarze skracają mu życie i doprowadzają do śmierci. To ogromna zmiana w praktyce szpitalnej i w praktyce zawodu lekarza” – podsumował ks. abp Anthony Fisher.

Opracował i dla naszepismo.pl przekazał STANISŁAW SOLECKI z Qld

Obrazek wprowadzający dodał ADMIN

########################## np.pl ##########################

Śledź i polub nas:
3 komentarze

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *