„O ty jasna fasolo!”, czyli potworki AI Sama Altmana…To nie jest fejk ani hejt! To jest fakt!

AUTOR: MARIAN BABICKI / KRAKOW KOP
UWAGA: Nie udało mi się odnależć ŹRÓDŁA kogo przedstawia ta piękna kobieta na okładce tego nieszczęśliwego raportu…. Myślę jednak, że czuje się zawstydzona…


POTWORKI AI SAMA ALTMANA i AI AD 2026. „Polaków portret własny” – to tytuł skradziny z nazwy wystawy otwartej 8 października 1979 w Muzeum Narodowym w Krakowie, której organizatorem był Marek Roztworowski – ówczesny dyrektor muzeum.
Ten „Polaków portret własny” w 1979 roku to był autoportret Polaków przedstawiony za pomocą prawie 1000 eksponatów które zgromadzono na krakowskiej wystawie. Wystawa cieszyła się wielką popularnością. Szacuje się, że obejrzało ją około 80 000 osób.
POTWORKI AI SAMA ALTMANA. AI nie zabiło edukacji, ono tylko pokazało jej zwłoki. Mocna diagnoza profesora z Teksasu cyt. za iMAGAZINE polecam natychmiast!!!

SMACZNEGO!
Portret – czyli halucynacje sztucznej inteligencji na temat Polski!: „Pierogi z gwoździami: To AI, poproszona o tradycyjny przepis na polskie pierogi, a ona dodała do farszu „szczyptę żelaznych gwoździ dla unikalnego, swojskiego aromatu.
Ketchupowy bigos: Sam Altman szef AI rekomendował zagranicznym turystom gotowanie bigosu z użyciem całej butelki ketchupu i ananasa, nazywając to „głęboką tradycją Podlasia.

Mamy także „Morskie Oko w Warszawie!!! A Pałac Kultury i Nauki stoi tuż obok Morskiego Oka, w którym warszawiacy kąpią się w upalne dni.
Oscypek z delfina: Zapytana o pochodzenie oscypka, AI stwierdziła, że to ser wytwarzany z mleka tatrzańskich delfinów górskich. Hmmm! A ja przecież jestem góralem z dziada pradziada mieszkajacy w królewskim grodzie i nie widziałem żadnego delfina górskiego…jak długo żyję.
A nawet takie historyczne kawałki mamy: Husaria na dinozaurach: AI zapytana o Bitwę pod Wiedniem wygenerowała polską husarię ujeżdżającą opancerzone tyranozaury. I w tym momencie Król Jan Sobieski odwrócił się od AI w grobie i zawołał DOŚĆ! Bałamuty – Stop!!!
Językowe łamańce i przysłowia”: Są tam m.in. „polskie płaskiz”, „tradycyjna chlebowość”, „Polska społeczeństwo” czy stwierdzenia o historii „sufferingu”. – czyli „Existential and spiritual crisis”. Tłumaczone dosłownie przez AI na angielski w oficjalnych pismach biznesowych doprowadzało już zagranicznych kontrahentów do ciężkiego szoku, wręcz do biznesowego amoku – co się teraz dzieje z „Marką Polską tego już nikt Ci nie powie .

Gdzie ten Sam Altman zauważył, że polski bochen chleba to „tradycyjna chlebowość” zamiast „polskiego chleba żytniego”. A przecież Sam Altman z Doliny Krzemowej powinien wiedzieć jak polski chleb smakuje. Jego pradziadek od strony ojca – Harry Altman, urodził się w Płocku.
Aby tego nie pominąć Pan Sam wymyślił też nowe przekleństwa – jakby ich w Polsce było za mało. Próbując naśladować polskie emocjonalne zwroty, Takie hybrydy w stylu: „O ty jasna fasolo!” lub „Idź ty do starej piwnicy!”. Acha jeśli ktoś po Polsce podróżuje to niech zapamięta, że Katowice leżą w „północnym centrum Polski”, a i Wrocław też powędrował na północ …
„Przeczytałem ten raport. Tutaj nie ma wątpliwości – to jest AI slop. Właśnie przewaliliśmy 200 tys. zł publicznych pieniędzy, aby wygenerować to g***o. Brak słów. Nie wstyd Pani Barbaro Mróz-Gorgoń? Co to w ogóle ma być? Losowe przypisy, nieprawdziwe liczby, tekst rodem z ChataGPT, gdy ten jeszcze raczkował. Wywiady pogłębione z 24 osobami (w tym jedną z młodszego pokolenia). Ja się czuję, jakby ktoś napluł mi w twarz” – skomentował Radosław Ditrich, dziennikarz związany z „Rzeczpospolitą”
I tu już można powiedzieć cos brzydkiego przed czym trudno się już wstrzymać. Ale trzeba to powiedzieć, że jeszcze w listopadzie 2025 roku o tym raporcie bardzo pozytywnie wypowiadał się wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys. Przy okazji prezentacji dokumentu w Akademii Leona Koźmińskiego podkreślał, że jest to „pierwsze tak kompleksowe badanie”, pokazujące m.in. wartości, które kształtują polskie społeczeństwo. Taka jest ta dzisiejsza polska elyta, która nam mózgi lasuje i kształtuje…

Powyżej ta Sophia (robot) ma siostrę bliźniaczkę która otrzymała oficjalne obywatelstwo Arabii Saudyjskiej jako pierwszy robot na świecie. Powiedziała wtedy, że chciałaby założyć rodzinę i rodzić dzieci – ale jak,(???) pardon-przepraszam – kiedy jak to się już potocznie mówi: „Sam Altman wkręcił jej śrubkę w pupke…„
Książki, które przetrwały wojny, pożary i wieki użytkowania, są niszczone, aby sztuczna inteligencja mogła nauczyć się pisać lepsze e-maile marketingowe” .Książki znów płoną. Tym razem nie w ogniu, tylko w skanerach AI często nazywanch „szlam AI”.. Nie po to, by ukryć ich treść, lecz by ją wchłonąć. Przez stulecia książki palono, żeby ludzie nie mogli ich czytać. Dziś tysiące książek są fizycznie niszczone z dokładnie odwrotnego powodu. Ktoś chce przeczytać je wszystkie. NIE człowiek. Sztuczna inteligencja. czytam to, co p. Bloger na swojej stronie – „Radek Kobiałko nadaje”
Nawet Elon Musk wyraził swoje zaniepokojenie.„Poprosiłem zespół SpaceX zajmujący się sztuczną inteligencją, aby zachował wszelkie rzadkie książki w bibliotece i zeskanował je w tradycyjny sposób, zamiast po prostu odcinać grzbiet i skanować,” – napisał w poście na X.
Prof. dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń ponosi pełną odpowiedzialność wizerunkową i merytoryczną za ten „ Portret Własny”!
Nie ma się z czego śmiać ani cieszyć. Państwo już nie służy obywatelom dla dobra wspólnego. To państwo staje się poletkiem dla cwaniaczków, którzy, wiedzą gdzie są „maliny” i je znaleźli – dostęp do publicznych, łatwych pieniędzy. To, na co inni muszą pracować – na te 200 tysięcy – całe życie,
MARIAN BABICKI/ Ilustracje i obrazek wprowadzający dodał ADMIN
Od red.np.pl: Dzięki! Pozdrowienia wysyłamy do Krakowa.
############################# np.pl ############################

Myślę, że nie można już bardziej szydzić z prof. którą dotknęła pokusa na te 200 tysięcy, za co teraz swoją opinią płaci. Szkoda tylko, że świat czyta o Polsce takie blagi. A ta zaraza AI zalała już świat po brzegi i toną w tym zlewie wszyscy, którzy chcą zasłynąć czymś w czym nie ma żadnej prawdy. Nie rozumiem że Kościół katolicki tego nie potępia a raczej zachęca. Boję się o pokolenie dzisiejszych dzieci, kiedy już nastąpi finał tej intelektualnej tragedii.
Art 2.
Szwecję też ”zalało” – nawiązuję do określenia poprzednika. Profesor Virginia Dignum z Uniwersytetu w Umea jest oskarżona o oszustwo naukowe związane z użyciem sztucznej inteligencji w swojej książce która zajmuje się etyką sztucznej inteligencji i została oskarżona o oszustwo naukowe.
Jacek Socha
Brawo! Nawet o takich zakamarkch ludzkiej głupoty, która uwielbia swojego GURU – tego Sama, z AI, którego pradziadek wyemigrował do Chicago z Płocka można napisać dobry artykuł o slownych potworkach. „Pójdź dziecie ja cię uczyć każę” tak wynika z tego portretu, co polecają wyedukowani wazeliniarze!!!!!
Krzysztof
Mamy szczeście do tych „ministerek”. Wpierw ta Cienkowska i podróż za 50 tys. po pieniążka z „dziurką i wycieczki krajoznawcz w ciągu tylko jednego roku 2024–2025, kosztowały budżet państwa łącznie blisko 200 tysięcy złotych. A teraz ta od portretów tez za 200 tysięcy. taka polska Dolce vita (z włoskiego: „słodkie życie”)!!!
Filip Stawarz
Jest jeszcze ministra. NIebywale skandaliczne słowa na Campusie Polska Przyszłości padły z usta Katarzyny Kotuli. Pełnomocnik rządu ds. równości zbezcześciła pamięć o ofiarach ludobójstwa na Wołyniu, obrażając Polaków, którzy się o tę pamięć upominają. Obrzydliwe slowa ”Wygrzebali Wołyń” skierowane były do tych którzy pamiętają o Ofiarach barbarzyńskiej Rzezi Wołyńskiej.
Janusz Sieczkowski Podkarpacie
To już jest ohyda. Na Campusie komuch Czarzasty wysmarkał się na tych którzy okazali pomoc Ukraincom kiedy tej pomocy potrzebowali. Pytal durnowato: „jak to się stało, że ludzie, którzy po wybuchu wojny na Ukrainie przyjęli milion uchodźców, w tym dzieci, dziś na te dzieci plują. Gdzie?, kiedy? Kto?. To właśnie on taką agitkę wyborczą rozpoczął opluwaniem ludzi, którzy nie należądo żadnego partyjniactwa
N.Borowiec/ Czudec
Ministra wulgarystka. Gdyby Cienkowsksa była np. ministrą przemysłu ciężkiego i zwracala się do pracowników językiem uważanym za „twardy i wulgarny” – to by jej jakoś uszło -wiadomo w większości to mężczyźni – ciężka praca – więc i taki język „ciężki” też ujdzie… Ale ona jest ministrą „kultury” i wulgaryzuje, w dodatku powiada, że ma to po tacie…takie to geny naszych polityków…
Ireneusz
Jestem s***” – jestem *** śpiewała Mery Spolsky, pocierając o tylną część ciała kartkę w biało-czerwonych barwach.
Taką „kulturową ucztę” uczestnikom Campusu Polska Przyszłości zapewnili organizatorzy. Wydarzenie wspierają duże organizacje, takie jak Open Society Foundations (fundacja założona przez George’a Sorosa) oraz niemieckie fundacje polityczne powiązane z tamtejszymi parties (np. Fundacja im. Konrada Adenauera i Fundacja im. Heinricha Bölla/
Z znieważanie polskich symboli grozi kara aż do roku więzienia.
„Polska w bagnie”…
Justyna Janicka
„I to sprawi, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło. I że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia” (Apokalipsa.13,16-17) (…)
Ten znak to AI
Józef Wróbel