DO NIEBA CZWÓRKAMI SZLI…



Pieśń o żołnierzach z Westerplatte
Kiedy się wypełniły dni
i przyszło zginąć latem,
prosto do nieba czwórkami szli
żołnierze z Westerplatte.
(A lato było piękne tego roku).
I tak śpiewali: Ach, to nic,
że tak bolały rany,
bo jakże słodko teraz iść
na te niebiańskie polany.
(A na ziemi tego roku było tyle wrzosu na bukiety.)
W Gdańsku staliśmy tak jak mur,
gwiżdżąc na szwabską armatę,
teraz wznosimy się wśród chmur,
żołnierze z Westerplatte.
I ci, co dobry mają wzrok
i słuch, słyszeli pono,
jak dudnił w chmurach równy krok
Morskiego Batalionu.
I śpiew słyszano taki: — By
słoneczny czas wyzyskać,
będziemy grzać się w ciepłe dni
na rajskich wrzosowiskach.
Lecz gdy wiatr zimny będzie dął
i smutek krążył światem,
w środek Warszawy spłyniemy w dół,
żołnierze z Westerplatte.
Konstanty Ildefons Gałczyński

AUTOR EWA MICHAŁOWSKA -WALKIEWICZ
Obrona Westerplatte Rocznica wybuchu II wojny światowej W osiemdziesiątą siódmą rocznicę wybuchu II wojny światowej, Redakcja „Naszego Pisma”, pragnie razem z Drogimi nam Czytelnikami wspomnieć obronę Westerplatte, jako ważnej stanicy tranzytowej naszego kraju.

Jej obrona zapisała się w sposób szczególny w historii Polski. Dni obrony polskiego przylądk a Dni obrony Westerplatte, jak wiemy to z kart podręczników, przeszły do historii jako polski heroizm i oznaka wielkiego patriotyzmu.
We wrześniu 1939 roku obrona przylądka Westerplatte, stała się symbolem walki Polaków z niemieckimi agresorami, nie mającym litości i jakichkolwiek zasad kultury międzyludzkiej.

Wojskowa Składnica Tranzytowa Od roku 1926, na Westerplatte znajdowała się Wojskowa Składnica Tranzytowa (WST). Założenia Ligi Narodów, zabraniały Polakom posiadania na terenie wspomnianego przylądka umocnień oraz ciężkiej broni. Obsadę składnicy miało stanowić zaledwie 88 ludzi. Jednak Polacy, postanowili na własną rękę odejść od postanowień Ligi Narodów. W rezultacie wszystkie budynki cywilne powstające na terenie składnicy były przystosowane dla potrzeb wojskowych. Budowę umocnień powierzono majorowi Stefanowi Fajbiszewskiemu.
Prace trwały niemal do wybuchu wojny. Załoga sukcesywnie umacniała swoje pozycje. Dokonywano przecinek w lesie oraz rozciągano zapory z drutu kolczastego. Załoga była powiększana na wszelkie możliwe sposoby. Wszyscy zdawali sobie sprawę ze zbliżającego się konfliktu zbrojnego. Podwyższona gotowość Pierwsze podwyższenie gotowości bojowej, miało miejsce dnia 22 marca 1939 roku. Obawiano się ataku niemieckiej floty powracającej z Kłajpedy. Od tego momentu przygotowania do wojny ruszyły pełną parą.
Major Henryk Sucharski, dowódca WST na Westerplatte, zaczął słać raporty do Warszawy z konkretnymi żądaniami przysłania mu przygotowanych ludzi i sprzętu. W wyniku tych jego działań, stan osobowy załogi szybko wzrósł do 210 osób. Rozpoczęła się też jak nietrudno się domyśleć akcja dozbrajania załogi. W wyniku tych starań, udało się przemycić na Westerplatte armatę polową kalibru 75 mm z 330 nabojami oraz dwa działka przeciwpancerne kalibru 37 mm z 400 nabojami. Ale jak się szybko okazało, to uzbrojenie rzecz jasna było niewystarczające.
Dzień 1 września 1939 rok
Dnia 1 września, rozpoczął się atak na polski przylądek ostrzałem z niemieckiego krążownika Schleswig-Holstein. Już po pierwszych salwach, Westerplatte stanęło w ogniu, paliły się bowiem zabudowania warsztatów szkutniczych i zabudowania załogi. Ogień artylerii był skoncentrowany w głównie rejonie koszar.
Po 10 minutach ogień z krążownika Schleswig-Holstein ustał, a na Westerplatte ruszył pierwszy szturm niemieckiej piechoty. Nieprzyjaciel był tak pewny siebie, że nie zachował nawet należytej ostrożności. Polska placówka, jako pierwsza otworzyła ogień, gdy Niemcy znaleźli się bardzo blisko. Na wycofujących się żołnierzy spadł silny ostrzał ze skrzydła obrony, prowadzony przez polską placówkę. Siła polskiej obrony całkowicie zaskoczyła Niemców. Załoga Westerplatte wykorzystała ten czas na pełne obsadzenie pozycji i przygotowanie się do odparcia kolejnych szturmów.
Po wykryciu punktów ogniowych znajdujących się na terenie Gdańska, major Sucharski podjął decyzję o użyciu działa. Udało się nam zniszczyć w ten sposób niemieckie ckm-y, znajdujące się na latarni morskiej i w niektórych wysokich budynkach miasta. Kolejne natarcie na placówkę tranzytową, było jeszcze tego samego dnia. Niemcom pomimo ciężkich strat, udało się zbliżyć do dowodzonej przez porucznika Leona Pająka pozycji moździerzy. Polakom dzięki silnemu i celnemu ostrzałowi udało się także odeprzeć i to natarcie.
Wówczas niemiecki nieprzyjaciel wzmógł ostrzał artyleryjski na Westerplatte. Umocnienia na Westerplatte W wyniku ciężkiego ostrzału, głównie z okrętu Schleswig-Holstein, umocnienia polskiej placówki zostały poważnie uszkodzone, ranny został dowódca Pająk. Na zniszczone umocnienia ruszyło kolejne natarcie, tym razem nacierał niemiecki oddział marynarki wojennej. Ciężki ogień z karabinów maszynowych znajdujących się w wartowni, skutecznie powstrzymał natarcie niemieckie.
W nocy Polacy rozkręcili tory kolejowe prowadzące na teren półwyspu. Major Sucharski obawiał się, że Niemcy mogą wtoczyć na teren składnicy pociąg pancerny.
Kompromitacja Niemców
Niemcy skompromitowali się, gdyż mimo olbrzymiej przewagi nie udało im się zadać poważniejszych strat obrońcom. Miało to bardzo duże znaczenie moralne dla broniącej się polskiej załogi. Ale major Sucharski widząc, że Polacy są z góry skazani na klęskę, prowadził rozmowy kapitulacyjne z Niemcami.
Ostatni akt dramatu obrońców Westerplatte, to przekazanie agresorowi Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Niemcy posiadali dokładne mapy z zaznaczonymi na nich pozycjami obrońców. Niemcy nie mogli uwierzyć, że nie było wśród Polaków snajperów na drzewach i ciężkich umocnień. Byli oni głęboko przekonani o istnieniu podziemnego systemu bunkrów. Siódmego września… W godzinach popołudniowych, dnia 7 września 1939 roku polska załoga została załadowana do autobusów i rozpoczęła się ich długoletnia niewola.
EWA MICHAŁOWSKA- WALKIEWICZ

Od red. np.pl:Dziękujemy Pani Ewie, że znowu jesteśmy razem myślami o dumnym Narodzie Polskim, co może się szczycić takimi BOHATERAMI!
########################### np.pl ########################

Cudny art p. Antoni
Piekny art
Najpiękniejszy art świata
Przecudny art
Czytam że łzami
Ja też że lzami
To nie tylko artykuł jest piękny, takim jest to pismo i ludzie którzy go wspólnie tworzą – o dobrych polskich sercach.
Kasia S.
Prezydent Karol Nawrocki woła: „apeluję z Westerplatte do kanclerza Niemiec i do narodu niemieckiego – załatwmy sprawę reparacji…”
Tusk na Westerplatte mówił o… „naszej” recydywie brunatnej fali agresji i pogardy”. O reparacjach ani słowa
Może chciaż Emigracja upomni się o odszkodowania, za grabież i cierpienia…
Czyt.