JESTEŚMY MU TAK WIELE WINNI !!!

Gdy odchodzi kolejna osoba walcząca za wolną Ojczyznę, najlepszym sposobem na spłacenie tego długu jest codzienne pielęgnowanie pamięci o jej czynach oraz dbanie o wolność, którą nam przekazała/

AUTOR; JÓZEF WRÓBEL

KSIĄDZ NIEZŁOMNY/ FOTO: FACEBOOK BARBARA TARNAWSKA

Na procesie toruńskim Grzegorz Piotrowski opowiadał, jak jego przełożony Adam Pietruszka stwierdził, „że dosyć tej zabawy z Popiełuszką i Małkowskim. Trzeba podjąć zdecydowane działanie. Trzeba ich wstrząsnąć aż do granic zawału serca. Tak mniej więcej powiedział: Damy im ostatnie ostrzeżenie. Adam Pietruszka wyznaczył jako pierwszego ks. Małkowskiego.

A JEDNAK BŁOGOSŁAWIONY JERZY BYŁ PIERWSZY…SKAZANY NA ŚMIERĆ

Ks. Stanisław Małkowski był działaczem opozycji demokratycznej, kapelanem “Solidarności”, ale też socjologiem i publicystą. Urodził się 29 lipca 1944 roku w Woli Korytnickiej koło Węgrowa. Był absolwentem Wydziału Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Do Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie wstąpił w 1970 roku, a święcenia kapłańskie otrzymał cztery lata później, 22 grudnia 1974 roku, z rąk biskupa pomocniczego warszawskiego Zbigniewa Kraszewskiego. 

Ks. Stanisław Małkowski był jedną z najbardziej wyrazistych postaci antykomunistycznego duszpasterstwa w PRL: Działalność opozycyjna: Od lat 60. XX wieku angażował się w obronę praw człowieka, Przyjaźnił się z bł. ks. Jerzym Popiełuszką i blisko z nim współpracował przez co sam znalazł się na celowniku komunistycznych służb i stał się celem licznych represji ze strony Służby Bezpieczeństwa. Był Kapelanem „Solidarności”: Odważnie głosił prawdę w swoich kazaniach, niezłomnie stojąc po stronie prześladowanych robotników.

W latach 70. już jako ksiądz współpracował z Ruchem Obrony Praw Człowieka i Obywatela i Komitetem Obrony Robotników. W grudniu 1975 r. był jednym z sygnatariuszy Listu 59 do Sejmu PRL przeciwko planowanym zmianom w Konstytucji PRL. W dniach od 3 do 10 października 1979 r. brał udział w głodówce organizowanej przez opozycjonistów w kościołach św. Marcina i Świętego Krzyża w Warszawie.

Poza udziałem w mszach za ojczyznę ks. Małkowski odprawiał m.in.: msze katyńskie oraz współorganizował uroczystości pod krzyżem w Parku im. Romualda Traugutta i pod pomnikiem na Olszynce Grochowskiej. Za swą działalność opozycyjną był wielokrotnie zatrzymywany, przesłuchiwany i poddawany rewizjom przez Służbę Bezpieczeństwa. W sierpniu 1980 roku był uczestnikiem strajku w Stoczni Gdańskiej. Wspierał rodziny dzieci z niepełnosprawnościami i pracował jako wolontariusz w ośrodku dla bezdomnych.

Skandal na pogrzebie ks. Stanisława Małkowskiego
Foto źródło: Informacje prasowe/ facebook

Mszy Świętej pogrzebowej przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas. W uroczystościach uczestniczyli licznie duchowni oraz wierni. Homilię wygłosił ks. infułat Jan Sikorski, który nazwał zmarłego jednym z „Bożych Szaleńców”. Niestety pozostały rany, które jeszcze długo będą się goić. Nie wszystko akceptowała wladza kościelna… Odszedł Bohater – pozostała rana .

„Domagał się prawdy o męczeństwie Bł.ks.Jerzego Popiełuszki. Bardzo wspierał prokuratora Andrzeja Witkowskiego. Walczył o powrót prokuratora do śledztwa, z którego z woli Kiszczaka został odsunięty. A KSIĄDZ Małkowski zesłany został przez kościół hierarchiczny do posługi na cmentarzu w Wólce Węglowej.” Za facebook 9 września 2026 wPolsce.pl / Barbara Tarnawska

Ale po złym przychodzi TO jeszcze gorsze w NASZEJ Polsce. I tu trzeba to wykrzyczeć aby jeszcze w tej Polsce jakoś żyć… Na jego pogrzebie zjawił się tłum ludzi bo był tym ludziom [Polakom] znany. Duchowny został pochowany w prostej trumnie na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Ale gdyby ktoś zagraniczny przybył przez przypadek na ten pogrzeb to musiałby się dopytywać, kto tu jest chowany???. Skandal!!! Czy jednak …tylko pewien szczegół, który zbulwersował część opinii publicznej. Chodziło o brak pewnego słowa na tabliczce z personaliami duchownego. Zabrakło słowa Ks. (KSIĄDZ)!!!

Na cmentarzu, gdy już chowano ks. Stanisława Małkowskiego, jeden z żałobników dopisał długopisem na tabliczce z personaliami zmarłego „Ks.”, czyli skrót od słowa ksiądz. Znani dziennikarze Tadeusz Deszkiewicz i Wojciech Sumliński, pytają na Facebooku, czy brak słowa „ksiądz” był celowym zachowaniem organizatorów pogrzebu. „O ile wiem wspaniały Duszpasterz Ksiądz Stanisław Małkowski był kapłanem. Archidiecezja Warszawska, która była organizatorem uroczystości pogrzebowych: Czy brak słowa „Ksiądz” na tabliczce był spowodowany zapomnieniem, czy celowym działaniem. Proszę o wyjaśnienie” – napisał Deszkiewicz, były prezes Polskiego Radia RDC.

No photo description available.
Z dopisem flamastrem… Ks.^

Wymowny SKANDAL na pogrzebie ks. Stanisława Małkowskiego! Kapelana Solidarności i przyjaciela bł. ks. Popiełuszki pochowano pod tabliczką, na której nie było słowa „ksiądz”. Słowo „ks.” musiał dopisać flamastrem jeden z żałobników, po awanturze nad otwartym grobem… Nie zrobił niczego, żeby to naprawić – ani biskup, ani nikt z kurii. Zrobił to zwykły człowiek z tłumu, który wiedział, kogo chowamy. Niech nikt mi nie mówi o pomyłce – ten ksiądz przez czterdzieści lat był bowiem dla swoich przełożonych jedną wielką „pomyłką”, którą próbowano wymazać. W 1984 r., zaledwie kilka tygodni po zamordowaniu ks. Popiełuszki, prymas Glemp rozesłał do proboszczów pismo zarzucające jego najbliższemu przyjacielowi, księdzu Małkowskiemu „szerzenie nienawiści”. Nie wolno było go zapraszać z kazaniami, a jego samego odesłano na Cmentarz Północny, żeby odprawiał pogrzeby i milczał. SB zabiła ks. Jerzego – a Stasia uciszyli „swoi”. Potem upadła komuna, a ksiądz nadal siedział na cmentarzu. Zmarł Kiszczak, zmarł Glemp, a ksiądz wciąż był na cmentarzu. Jak sam opowiadał, kanclerz kurii odnalazł w archiwum pismo z 1984 r. i uznał, że skoro nikt tego pisma nie odwołał, to nadal obowiązuje. Zakaz ze stanu wojennego przetrwał w wolnej Polsce, bo nikomu w kurii nie przyszło do głowy go uchylić. (…) W książce „Ksiądz”, którą napisałem razem z ks. Małkowskim właśnie – wspominał, że po obronie krzyża na Krakowskim Przedmieściu usłyszał od kościelnych hierarchów: „Spóźniłeś się, Stasiu, na męczeństwo, teraz możesz być co najwyżej obsikany ciepłym moczem”. Mimo to ani razu nie odwrócił się od Kościoła i nie zdjął sutanny. Na koniec dostał tabliczkę bez „ks.” Przez czterdzieści lat komuś bardzo zależało, żeby Małkowski był jak najmniej księdzem. Nie udało się to SB, nie udało się kurii i nie udało się dzisiaj, bo nad grobem stał człowiek z flamastrem” – czytamy wpis dziennikarza./ ŹRÓDŁO: Maciej Gąsiorowski. 18 września 2026/ o2

I można by jeszcze wypisywać co boli, ale w pamięci jawi się znowu śp. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski, (vide: naszepismo.pl) w którym Redakcja np.pl domagała się Orderu Orła Białego dla Niezłomnego śp. Księdza Isakiewicza Zaleskiego, a któremu to doradzono „z góry” – ci co są przy władzy – aby się „uspokoił” i nie „uprawiał polityki ukraińskiej … widłami”.

W relacji między Poetą Patriotą Zbigniewem Herbertem a legendarnym kapelanem opozycji demokratycznej i „Solidarności”, ks. Stanisławem Małkowskim, kluczowym punktem odniesienia do aktualnej sytuacji w Polsce jest jeden z najbardziej znanych i poruszających religijnych wierszy poety zatytułowany „Homilia”. To właśnie ks. Stanisław Małkowski stał się bezpośrednią inspiracją do napisania tego utworu i to jemu Herbert zadedykował swój tekst.

(…) Zwrotka 4.

może tak należy mówić ludziom cichym ufającym
obiecywać – deszcze łaski – światło – cud
lecz są także tacy którzy wątpią niepokorni
bądźmy szczerzy – to jest także boży lud

5. i ostatnia

pewnie ksiądz mnie nie pochowa w świętej ziemi
– ziemia jest szeroka zasnę sam
i odejdę w dal – z Żydami odmieńcami
bezszelestnie zwinę życia cały kram


na ambonie mówi w kółko pasterz
mówi do mnie – bracie mówi do mnie – ty
ale ja naprawdę chcę się tylko zastrzec
że go nie znam i że smutno mi… 

Zbigniew Herbert

Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie,
a światłość wiekuista niechaj im świeci.

Niech odpoczywają w pokoju. Amen

Dla naszepismo.pl opracował i przekazał JÓZEF WRÓBEL

######################## np.pl ########################

Śledź i polub nas:
Jedenkomentarz

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *