Dzięki zaproszeniu pana Jacka Czubaka…

DLA NASZEGO PISMA OPRACOWAŁA I PRZEKAZAŁA EWA MICHAŁOWSKA -WALKIEWICZ

Redakcja „Naszego Pisma” na rekonstrukcji protestu szpularek

1. CHLEBA I PRACY

Dzięki zaproszeniu pana Jacka Czubaka Redakcja „Naszego Pisma” wybrała się do Żyrardowa, aby tam właśnie uczestniczyć w rekonstrukcji protestu, do którego doszło w roku 1883, w dziewiętnastowiecznej fabryce lniarskiej.

2.

We wspomnianej fabryce miał miejsce sławny na całą Polskę protest szpularek. Protest robotnic szpulowni Strajk szpularek w Żyrardowie, to bardzo rzadkie jak na okres zaborów naszej Ojczyzny wydarzenie, w wyniku którego doszło do ostrych starć z wojskiem kozackim, patrolującym ulice miasta .

3.

Ta sytuacja, miała miejsce w 1883 roku, kiedy to Polska wymazana została z map politycznych świata.

4.
5.
6.
7.
8.
9.

Co warto jest podkreślić, że w wyniku wspomnianych starć z Rosjanami zamordowani zostali podczas wspomnianego strajku jedni z najmłodszych robotników żyrardowskiej fabryki.

10.

To oni walcząc o swoje prawa stali się jak piszą o tym fakcie stare kroniki „polskimi ofiarami”, które oddały swoje życie walcząc o swoje prawa ze znienawidzonym zaborcą rosyjskim. To jak czytamy żyrardowscy robotnicy, upomnieli się protestując o lepszy byt dla siebie i swoich rodzin. W 1883 roku

11;

W kwietniu 1883 roku, dyrekcja oraz zarząd żyrardowskiej fabryki lniarskiej „Hielle i Dittricha”, aby dla siebie pozostawić więcej oszczędności, zadecydowała o obniżeniu stawki dziennej dla części pracujących tam robotnic.

12.

A mówimy tutaj o siedemdziesięciu robotnicach- szpularkach. Właśnie razem z nimi, zastrajkowało około 120 innych kobiet zatrudnionych w oddziale odpowiadającym za przygotowanie całej taśmowej produkcji lnu.

13.
14.

Oddział ten nazywał się szpulownią, a pracujące tam kobiety, zwyczajowo nazywano „szpularkami”. Jeden z dyrektorów i właścicieli wspomnianej fabryki, niejaki Dittrich, był gotowy iść na ustępstwa od ustalonego planu obniżek płac owych. Zdawał sobie on doskonale sprawę, że strajk pracownic może doprowadzić do paraliżu produkcyjnego szpulowni, co mogłoby skutkować wstrzymaniem pracy całego zakładu.

15.

Ewentualność nawiązania ugody z robotnicami, przedstawił Dittrich pozostałym członkom zarządu fabryki, który jak wiemy stanowczo ją odrzucił. Rozpoczął się zatem protest szpularek. Do protestujących kobiet, szybko wysłano lubianego przez nich lekarza, pana Aleksandra Jawurka. Miał on przekonać robotnice o zmianie ich postanowień strajkowych. Niestety kobiety trwały przy swoich założeniach w sposób neugiety. Liczne groźby W odpowiedzi na zaistniałą sytuację, żyrardowscy fabrykanci przeszli do gróźb.

Strike
16.
17

Kilku szpularkom w sposób natychmiastowy wypowiedziano pracę, wraz z ich mężami, a nawet ojcami. Groźby te bardzo szybko wpłynęły na większy zakres protestu. W tym samym czasie, policja aresztowała kilkanaście ze strajkujących kobiet, które krzyczały „chleba i pracy.

18.

Tłum popierający strajkujące kobiety, szybko otoczył areszt, żądając ich wypuszczenia. Doszło nawet do obrzucenia gruzem i kamieniami kilku wartowników aresztu, przez mężów osadzonych w areszcie kobiet. W odpowiedzi na taką sytuację, podoficer rosyjskiej policji kazał oddać dwa strzały ostrzegawcze w powietrze.

19.

Fakt ten szybko doprowadził strajkujący tłum do wściekłości. Odpowiedzią na tę sytuację, w następnej kolejności były strzały oddane tym razem do robotników. Zginęło wówczas dwóch z nich, a mieli oni siedemnaście i dziewiętnaście lat. Trzeci piętnastoletni robotnik, będąc postrzelony w brzuch zmarł dnia następnego.

20.

Rannych było także sporo osób, ale leczono ich w domach, ponieważ ze szpitali mogli być ci chorzy natychmiast aresztowani. Trudna sytuacja W tak patowej sytuacji, pomocnik gubernatora Martynow, kazał mimo wszystko uwolnić aresztowane kobiety. Jednak fakt ten nie zadowolił protestujących szpularek. W ciągu kilku następnych dni protest zainicjowany przez robotnice szpulowni, nabrał wymiaru powszechnego. Strajkujący robotnicy żyrardowscy wyszli na ulice miasta.

Strike head
21.

Jak nietrudno się domyśleć, dochodziło też często do różnych form niszczenia maszyn fabrycznych. Policja i wojsko w tej sytuacji zaniechały interwencji. Akcje protestacyjne z każdą chwilą nabierały na siłach, a szczególnie uwypukliły się one w czasie pogrzebu zastrzelonych chłopców -robotników.

Strike
22.

Rankiem…

Pogrzeb najmłodszych robotników fabryki lnu w Żyrardowie odbył się z samego rana, gdy większość domostw nie wybudziła się jeszcze ze snu. W ramach protestu, w uroczystości żałobnej wzięło udział kilka tysięcy osób, no i oczywiście rodzina dyrektora Dittricha. Mimo wszystko, zaraz po pogrzebie rozpoczęła się akcja pacyfikacyjna, wymierzona przeciwko protestującym.

Miasto podzielono wówczas na kilka rejonów, ponieważ w ten sposób policja łatwiej mogła zapanować nad strajkiem. Granice Żyrardowa obstawiono gęstym kordonem funkcjonariuszy, wraz z uzbrojonymi kozakami na koniach. Szybko też w całym Żyrardowie wprowadzono stan wyjątkowy , ale mimo tego wszystkiego protest przybrał na sile. Widząc taką sytuację, a przede wszystkim stojące fabryki nie przynoszące zysku, dyrekcja żyrardowskiej fabryki lnu sukcesywnie zaczęła wypełniać żądane przez szpularki postulaty. Jak widać kobiety dopięły swego.

Strike
23.

Redakcja „Naszego Pisma”, bardzo dziękuje panu Jackowi Czubakowi za zaproszenie na tak niezwykłą i urządzoną z klasą rekonstrukcję wspomnianych wydarzeń.

Ewa Michałowska- Walkiewicz

File66ba290026166author202408121123
DZIĘKUJEMY PANI EWIE

############################ np.pl #############################

Śledź i polub nas:
7 komentarzy

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *